Kategoria  |  Nasz Codzienny Chleb

Niezapomniany

„Wujku Arturze! Czy pamiętasz dzień, kiedy zabrałeś mnie do fryzjera i supermarketu? Miałem na sobie brązowe spodnie khaki, niebieską, kraciastą koszulę oxford, granatowy sweter, brązowe skarpetki i brązowe buty Rockport. Było to w czwartek, 20 października 2016 roku.” Wyzwania, jakie niesie ze sobą autyzm mojego siostrzeńca Jareda, są równoważone jego fenomenalną wprost pamięcią, przywołującą wszelkie możliwe szczegóły zdarzeń, w których uczestniczył nawet wiele lat temu.

Chodzenie z Jezusem

Chude racje żywnościowe, wodoodporne buty i mapa to podstawowe rzeczy dla turysty, podążającego górskim szlakiem Johna Muira. Jest to szlak w Sierra Nevada w Kaliforni, liczący około 340 kilometrów, z całkowitym przyrostem wysokości 14 kilometrów. Prowadzi on przez tereny górskie, wije się wśród strumieni, jezior i lasów. Ponieważ pokonanie tego szlaku pieszo zajmuje około trzech tygodni, kluczowe znaczenie ma zgromadzenie odpowiedniej ilości prowiantu. Jeśli weźmiesz za dużo, zabraknie ci sił, by wszystko unieść; jeśli za mało—nie będziesz mógł zaspokoić podstawowych potrzeb.

Piękno adopcji

Film Wielki Mike z 2009 roku przedstawia prawdziwą historię Michaela Ohera, bezdomnego nastolatka. Pewna rodzina przyjmuje go do swojego domu, pomaga przezwyciężyć trudności w nauce i kibicuje jego sukcesom w futbolu amerykańskim. W filmie pojawia się wzruszająca scena, gdy rodzina rozmawia z Michaelem o możliwości jego adopcji. Rozczulony Michael odpowiada, że myślał, iż już dawno jest częścią rodziny!

Kto potrzebuje twojego wsparcia?

Clifford Williams został skazany na śmierć za morderstwo, którego nie popełnił. Siedząc w celi, na próżno składał wnioski o ponowne rozpatrzenie dowodów przeciwko niemu. Przez niemal czterdzieści dwa lata każda z petycji była odrzucana. O sprawie Williamsa dowiedziała się prawniczka Shelley Thibodeau. Stwierdziła, że nie tylko nie było rzetelnych dowodów na skazanie Williamsa, lecz że do przestępstwa przyznał się inny mężczyzna. Clifford Wiliams, w wieku siedemdziesięciu sześciu lat, został ostatecznie oczyszczony z zarzutów i uwolniony.

Bezcenne życie w Chrystusie

Łzy spływały mi po policzkach podczas gorączkowego poszukiwania utraconych ślubnych obrączek. Po godzinie, spędzonej na przerzucaniu poduszek na kanapie i przeszukiwaniu każdego zakamarka naszego domu, Alan powiedział: „Przepraszam cię, ale zamówimy nowe”.

Przezwyciężanie zazdrości

W filmie Milosa Formana pt. „Amadeusz”, starzejący się kompozytor Antonio Salieri gra na pianinie fragment swojego utworu odwiedzającemu go księdzu. Zażenowany duchowny przyznaje się, że nie rozpoznaje melodii. „A co powiesz o tym?”—pyta Salieri grając natychmiast rozpoznawalny fragment. „Nie wiedziałem, że pan to napisał”—mówi ksiądz. „To nie ja”—odpowiada Salieri. „To był Mozart!” Jak widzowie odkrywają, sukces Mozarta wywołał u Salieriego głęboką zazdrość, która częściowo przyczyniła się do śmierci jego rywala.

Jezus jest naszym pokojem

Mnich imieniem Telemach prowadził spokojne życie, ale jego śmierć pod koniec czwartego wieku zmieniła świat. Pewnego razu przybył on ze wschodu do Rzymu, aby położyć kres walkom gladiatorów. Przeskoczył przez mur stadionu i próbował powstrzymać walczących przed zabijaniem się. Oburzony tłum ukamienował mnicha na śmierć. Ówczesny cesarz Honoriusz, poruszony czynem Telemacha, ogłosił koniec 500-letniego zwyczaju.

Boża miłość jest silniejsza

W środku nocy Alyssa otrzymała zaskakującego maila od swojego ojca. Wiadomość zawierała instrukcję, jak uczcić jego żonę na 25 rocznicę ślubu. Nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby nie to, że chorujący ojciec Alyssy zmarł dziesięć miesięcy wcześniej. Córka zrozumiała, że napisał i zaprogramował wysłanie maila w świadomości, że może nie doczekać rocznicy. Jak się okazało, opłacił również wysyłkę kwiatów dla swojej żony z okazji przyszłych urodzin, rocznic i walentynek.

Radość, którą daje Bóg

Kiedy Marcia przebywa w publicznych miejscach, zawsze stara się uśmiechać do innych ludzi. To jej sposób na docieranie do tych, którzy potrzebują zobaczyć przyjazną twarz. Jej uśmiech jest przeważnie odwzajemniany. Jednak ostatnimi czasy, gdy każdy z nas zobowiązany jest do zasłaniania twarzy maseczką, Marcia zdała sobie sprawę, że ludzie nie widzą już jej uśmiechu. Postanowiła jednak nie poddawać się: „Może ludzie zobaczą w moich oczach, że się uśmiecham”.

Kwitnąć dla Jezusa

Nie powiedziałam szczerze, co myślę o tulipanach. Moja młodsza córka podarowała mi paczkę z ich cebulkami po powrocie z podróży do Amsterdamu. Udałam, że jestem nimi zachwycona, podobnie jak podekscytowana byłam jej przyjazdem. Tulipany jednak nie są moimi ulubionymi kwiatami. Wcześnie zakwitają i szybko więdną, a lipcowa pogoda sprawiła, że było zbyt gorąco, by je sadzić.

Modlitwa, proch i gwiazdy

Młode małżeństwo, Lara i Dave, bardzo pragnęli dziecka, ale lekarze postawili diagnozę, że nie będzie to dla nich możliwe. Lara zwierzyła się przyjaciółce: „Sytuacja zmusiła mnie do szczerych rozmów z Bogiem”. Po jednej z takich „rozmów” para umówiła się na spotkanie z pastorem, który oznajmił im, że jedną ze służb ich kościoła jest pomoc w adopcji. Rok później Lara i Dave zostali błogosławionymi rodzicami adoptowanego chłopca.

Bóg nas nosi

Huragan Dorian, który nawiedził Wyspy Bahama w 2019 roku, wywołał intensywne wichury, opady i powodzie—najgorszą klęskę żywiołową w historii tego kraju. Jeden z mieszkańców, imieniem Brent, który mieszkał razem z dorosłym synem, cierpiącym na porażenie mózgowe, zdawał sobie sprawę, że musi opuścić swój dom. Mimo że był niewidomy, musiał ocalić syna. Wziął go więc ostrożnie na swoje barki i wszedł w wodę sięgającą mu aż po szyję, aby przenieść go w bezpieczne miejsce.