Kategoria  |  Nasz Codzienny Chleb

Stwórca księżyca

Gdy lądownik Eagle z dwoma astronautami osiadł na Morzu Spokoju, Neil Armstrong powiedział: „To mały krok człowieka, a wielki skok ludzkości”. Był on pierwszą istotą ludzką, chodzącą po powierzchni księżyca. Po nim pojawili się następni, włącznie z dowódcą ostatniej misji Apollo—Genem Cernanem. „Czułem się przytłoczony . . . to było po prostu zbyt piękne, by mogło być przypadkiem”—powiedział. „Za tym wszystkim musi stać ktoś większy niż ty i ja”. Patrząc z przestrzeni kosmicznej, ludzie ci zrozumieli swoją małość w porównaniu z ogromem wszechświata.

Dawanie z nawiązką

Staci spotkała na stacji benzynowej pewną kobietę, która wyjechała z domu bez karty bankowej. Będąc w sytuacji bez wyjścia i mając ze sobą dziecko, prosiła kierowców o pomoc. Staci, mimo że była bezrobotna, zapłaciła za paliwo obcej kobiety. Po jakimś czasie, gdy wróciła do domu, przed drzwiami znalazła prezent w postaci koszyka z zabawkami. Przyjaciele nieznajomej kobiety odwzajemnili życzliwość Staci i sprawili, że święta Bożego Narodzenia stały się dla niej niezapomniane.

Dlaczego ja?

Książka The Book of Odds mówi, że jedna osoba na milion doświadcza uderzenia pioruna. Stwierdza również, że jeden człowiek na 25 tysięcy doznaje stanu medycznego, określanego jako „syndrom złamanego serca”, gdy doznaje szoku w wyniku utraty najbliższych mu osób. Strona po stronie wymieniane są niezliczone przeciwności doświadczane przez ludzi. Na żadnej z nich jednak nie pojawia się odpowiedź, co się stanie, gdy będę to ja?

Słodsze niż miód

Miałam ostatnio okazję wysłuchać wykładu na temat napięć rasowych w społeczeństwie. Trudny i kontrowersyjny temat wywołał żywą reakcję publiczności. Mówca jednak był spokojny i wyważony. Używał takich słów i sformułowań, że napięta atmosfera z czasem rozluźniła się i zmieniła w bardzo przyjazną, a nawet humorystyczną. Prawdziwym wyzwaniem dla mówców jest omawianie tego rodzaju trudnego tematu w duchu przyjaźni, z zachętą i z gracją.

Upamiętnienie

Wśród swoich znajomych mam wielu byłych żołnierzy. Mój tata i wujkowie służyli w wojsku podczas II wojny światowej. Oni wprawdzie przeżyli, ale setki tysięcy rodzin utraciło swoich najbliższych w służbie narodowi. Tata i żołnierze tamtych czasów powiedzieliby, że byli „gotowi poświęcić swoje życie, aby chronić swoich bliskich i walczyć w słusznej sprawie”.

Stoliki do rozmów

Samotność jest jednym z największych zagrożeń dla naszego samopoczucia. Wpływa na zdrowie fizyczne przez nasze zachowania w mediach społecznościowych, przez sposób odżywiania i in. Niektóre badania sugerują, że prawie dwie trzecie wszystkich ludzi, niezależnie od wieku i płci, w pewnym okresie czasu odczuwa osamotnienie. Jeden z supermarketów wpadł na pomysł stworzenia kawiarnianej przestrzeni, w której wyodrębniono tzw. stoliki do rozmów, przy których samotni ludzie mogą nawiązywać kontakty.

Strażnicy światła

W miejscu starej latarni morskiej na przylądku Hatteras, na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, znajduje się pomnik ku czci tych, którzy opiekowali się obiektem od 1803 roku. Wkrótce po przeniesieniu latarni w głąb lądu z powodu erozji linii brzegowej, na jej starych fundamentach wyryto nazwiska jej opiekunów, dzięki czemu turyści mogą podążać śladami historii „strażników światła”.

Przynieś swoje łzy do Boga

Zeszłego lata orka imieniem Talequah urodziła potomka. Jej stado było bliskie wymarcia, dlatego noworodek stał się nadzieją na przyszłość. Żył jednak zaledwie godzinę. Przejawy smutku matki obserwowane były przez cały świat. Przez siedemnaście dni Talequah pchała przed sobą swojego zmarłego potomka po Pacyfiku, aż w końcu go porzuciła.

Nożowy anioł

Brytyjski Nożowy anioł został zaprojektowany przez Alfie Bradleya jako pomnik sprzeciwu wobec przemocy i agresji. Upamiętnia ofiary przestępstw z użyciem noża. Jest to konstrukcja licząca ponad osiem metrów wysokości, do której wykonania zużyto sto tysięcy noży, zebranych wśród przestępców we współpracy z policją po decyzji władz o amnestii.

Uśmiechnięty Jezus

Gdyby zaproponowano ci filmowe wcielenie się w rolę Jezusa, jak podszedłbyś do tej roli? Przed takim wyzwaniem stanął w 1993 roku Bruce Marchiano, który zagrał Jezusa w filmie Matthew. Aktor miał wielką świadomość, że miliony widzów będą wyciągać wnioski, jaki jest Jezus w oparciu o jego kreację. Czuł się przytłoczony odpowiedzialnością, by przedstawić Go we „właściwy” sposób. Padł więc na kolana w modlitwie i błagał Jezusa—o Jezusa!

Życiowe wybory

W pewnym momencie znaleźliśmy się w samym sercu lasu, bez mapy i bez zasięgu smartfona. Musieliśmy jedynie polegać na pamięci wzrokowej mapy, którą widzieliśmy przed wyruszeniem na szlak. Nasza wędrówka trwała o wiele dłużej niż zamierzaliśmy, lecz w końcu wyszliśmy z labiryntu lasu na parking.

Podarunek przyjaźni

„Wierzę w Jezusa; On jest moim Zbawicielem i nie boję się śmierci”. Te słowa wypowiedziała tuż przed śmiercią Barbara Bush, żona byłego prezydenta USA, George’a H. W. Busha. To niesamowite i ufne wyznanie sugeruje silną i głęboko zakorzenioną wiarę. Pani prezydentowa doświadczyła Bożego pokoju, który wypływa z poznania Jezusa i napełnia serce nawet w obliczu śmierci.