Autor

Wyświetl wszystkie

Artykuły James Banks

Bądź wytrwały

Bóg lubi posługiwać się ludźmi, których świat nie zauważa. William Carey wychowywał się w XVIII wieku w małej wiosce. Nie miał prawie żadnego formalnego wykształcenia. Nie odnosił również sukcesów w swoim zawodzie i żył w biedzie. Bóg jednak dał mu pasję dzielenia się dobrą nowiną ewangelii i powołał go na misjonarza. Carey nauczył się greki, hebrajskiego i łaciny, a w końcu przetłumaczył po raz pierwszy Nowy Testament na język bengalski. W dzisiejszych czasach uznawany jest za „ojca nowożytnych misji”. W liście do bratanka ocenił swoje zdolności w bardzo skromny sposób: „Potrafię być wytrwały i nie poddawać się”.

Przyjaciel w niepowodzeniach

Dwudziestego siódmego listopada 1939 roku trzej poszukiwacze skarbów wraz z ekipami filmowymi przekopali się przez asfalt w pobliżu amfiteatru Hollywood Bowl w południowej Kalifornii. Szukali skarbu składającego się ze złota, diamentów i pereł, który podobno został tam ukryty siedemdziesiąt pięć lat wcześniej.

Nadzieja odkupienia

Mężczyzna nie rokował żadnych nadziei. W latach siedemdziesiątych brał udział w ośmiu strzelaninach, w czasie których popełnił sześć zabójstw i dokonał 1500 podpaleń. Zostawiał nawet listy zastraszające policję w miejscu swoich przestępstw. W końcu jednak został zatrzymany i skazany z wyrokami od 25 lat do dożywocia za poszczególne morderstwa.

Strażnicy światła

W miejscu starej latarni morskiej na przylądku Hatteras, na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, znajduje się pomnik ku czci tych, którzy opiekowali się obiektem od 1803 roku. Wkrótce po przeniesieniu latarni w głąb lądu z powodu erozji linii brzegowej, na jej starych fundamentach wyryto nazwiska jej opiekunów, dzięki czemu turyści mogą podążać śladami historii „strażników światła”.

Ten, który widzi

„Tylko nie to!”—usłyszałem głos mojej żony, wchodzącej do kuchni. Okazało się, że nasz ogromny, czterdziestokilogramowy labrador Max w popłochu wybiegł z pokoju, gdyż wykradł barani udziec, który leżał zbyt blisko krawędzi stołu. Zjadł go w całości, pozostawiając po sobie tylko pustą patelnię. Spróbował schować się pod łóżkiem, ale niezupełnie mu się to udało. Jego miejsce pobytu zdradzały zad i ogon, toteż szybko go wytropiłem.

Ten, który zbawia

Desmonda nazywano „najodważniejszym wśród żywych”, ale nie w tym sensie, o którym myśli większość ludzi. Był żołnierzem, który odmówił noszenia broni. Jako medyk, w jednej z bitew uratował w pojedynkę aż 75 rannych żołnierzy włącznie z tymi, którzy mieli go za tchórza i wyśmiewali jego wiarę. Gdy biegł na ratunek kolegom pod silnym ostrzałem, modlił się nieustannie: „Panie, pomóż mi uratować jeszcze jedną osobę”.

Dobrze znany

„Najprawdopodobniej zginęłabyś, gdyby ktoś nad tobą nie czuwał”—powiedział mojej matce kierowca tuż po wypadku, podczas gdy wyciągał jej samochód ze stromego górskiego wąwozu i badał ślady opon na jezdni prowadzących do zniszczonego auta. Moja mama była wtedy w ciąży, nosiła mnie pod sercem. Gdy dorastałem, często opowiadała historię o tym, jak Bóg ocalił nasze życie tego pamiętnego dnia i zapewniała mnie, że Bóg wiedział o mnie na długo przed moim urodzeniem.

Najtrudniejsze chwile

Geoff został pastorem młodzieży w mieście, w którym niegdyś uzależnił się od heroiny. Bóg w zaskakujący sposób przemienił zarówno jego serce, jak i okoliczności. „Nie chcę dopuścić, by młodzież popełniała te same błędy i cierpiała w taki sam sposób, jak ja”—powiedział. „Jezus im pomoże”. Wraz z upływem czasu Bóg wyzwolił go z niewoli, uzależnienia i dał mu skuteczną służbę pomimo jego przeszłości.

Czekając na miłość

Czasami, gdy mój labrador chce zwrócić na siebie uwagę, zabiera mi jakiś przedmiot, a potem z nim przede mną paraduje. Pewnego ranka, kiedy byłem zajęty pisaniem przy biurku, Max za moimi plecami złapał mój portfel i uciekł. Gdy nie zareagowałem, zdał sobie sprawę, że tego nie zauważyłem i wrócił, figlarnie trącając mnie nosem. Trzymał w pysku portfel z błyskiem w oczach, a potem, machając nieustannie ogonem, prowokował mnie do zabawy.

Zachęta do modlitwy

„Kilka lat temu czułam się pobudzona, by za ciebie się modlić i zastanawiałam się, dlaczego”.

Wzrastanie w dawaniu

„Mam dla ciebie prezent!”—krzyknął mój podekscytowany dwuletni wnuk, wręczając mi małe pudełko. „Sam dla ciebie wybrał”—wtórowała mu moja żona.

Kręgi alarmowe

Afrykańskie gazele instynktownie tworzą tzw. „kręgi alarmowe” podczas odpoczynku na sawannie. Zbierają się w grupy, a każde zwierzę stoi zwrócone na zewnątrz w nieco innym kierunku. Dzięki temu mogą kontrolować horyzont wokół siebie i przekazywać sobie informacje o zbliżających się zagrożeniach. Nie skupiają się tylko na sobie, ale troszczą się o siebie nawzajem.