Autor

Zobacz wszystkie

Artykuły Xochitl Dixon

Mamy króla!

Gdy zaatakowałam mojego męża ostrymi słowami, ponieważ sytuacja nie układała się po mojej myśli, zlekceważyłam Ducha Świętego, który przypomniał mi biblijne wersety, obnażające moją grzeszną postawę. Czy pielęgnowanie uporu i pychy było warte niszczenia małżeństwa i okazywania nieposłuszeństwa Bogu? Absolutnie nie. Choć zdecydowałam się wreszcie poprosić Boga i współmałżonka o przebaczenie, zostawiłam po sobie wiele ran. Był to rezultat ignorowania mądrych rad i życia, jak gdybym przed nikim nie odpowiadała prócz siebie samej.

Drogocenne ofiary uwielbienia

Pisanie jest dla mnie formą oddawania czci Bogu i służenia Mu. Czynię to tym chętniej, że obecne problemy zdrowotne ograniczają moją zdolność poruszania się. Gdy jednak znajoma powiedziała mi, że nie widzi żadnej wartości w moich artykułach, zniechęciłam się. Zaczęłam wątpić w znaczenie moich niewielkich ofiar dla Boga.

Nadmiar owoców

Wiosną i latem podziwiam, jak w ogródku moich sąsiadów dojrzewają owoce. Krzew winny pnie się po wspólnym płocie i rodzi duże kiście winogron. Całe gałęzie, pełne fioletowych śliwek i wielkich pomarańczy, są w zasięgu ręki.

Nasza wina jest odpuszczona

Gdy byłam małą dziewczynką, poprosiłam koleżankę, by pochodziła ze mną po sklepie z upominkami koło mojego domu. Gdy udałyśmy się do sklepu, doznałam szoku. Koleżanka włożyła mi do kieszeni całą garść kolorowych wsuwek, a potem wypchnęła mnie przez wyjście, nie płacąc za zakupy. Przez cały tydzień męczyło mnie poczucie winy, aż wreszcie powiedziałam wszystko mojej mamie. Słowa płynęły ze mnie tak szybko jak łzy z moich oczu.

Odzwierciedlając Bożą miłość

Miałam zaszczyt służyć jako opiekunka mojej mamy w czasie jej leczenia w ośrodku onkologicznym. Nawet w swoich najtrudniejszych okresach, zanim wstała z łóżka, czytała Pismo Święte i modliła się za innych.

Burzenie podziałów

Zbliżał się termin oddania artykułu. W mojej głowie kłębiły się jednak myśli o sprzeczce, w jaką wdałam się z mężem wcześniej tego ranka. Wpatrywałam się tępo w pulsujący kursor, a moje palce spoczywały na klawiaturze. On też nie ma racji, Panie.

Nasycanie Słowem Bożym

Kiedy nasz syn Xavier był w wieku przedszkolnym, jako rodzina poszliśmy do Monterey Bay Aquarium, by oglądać żywe morskie stworzenia. Kiedy wchodziliśmy do budynku, wskazałam ręką na podwieszoną na suficie wielką rzeźbę. „Patrzcie, płetwal błękitny”.

Kubek pocieszenia

Przyjaciółka wysłała mi pocztą zrobione przez siebie naczynia z gliny. Po otwarciu pudełka zobaczyłam, że kilka z tych cennych przedmiotów jest uszkodzonych. Jeden z kubków rozbił się na kilka dużych kawałków, wiele małych oraz kupkę glinianego pyłu.

Nic nie jest bezużyteczne

W trzecim roku mojego zmagania się ze zniechęceniem i depresją z powodu trudności z poruszaniem się oraz chronicznego bólu, wyznałam swojej przyjaciółce: „Moje ciało rozpada się. Nie mam nic wartościowego, co mogłabym zaoferować Bogu czy komukolwiek innemu”.

Miłosierdzie: oczekiwanie go i pomnażanie

Pewnego razu poskarżyłam się, że decyzje podejmowane przez jedną z moich przyjaciółek coraz bardziej wciągają ją w grzech, a na mnie mają destruktywny wpływ. Kobieta, której o tym powiedziałam, co tydzień modliła się ze mną. Kiedy usłyszała te słowa, położyła swoją dłoń na mojej i powiedziała: „Pomódlmy się o każdą z nas.”

Wieczne kwiaty

Jako małe dziecko, mój syn Xavier lubił dawać mi kwiaty. Cieszyłam się z każdego świeżo zerwanego dla mnie chwastu, jak i z kwiatów, kupionych w sklepie razem z tatą. Każdy taki dar traktowałam jak skarb, dopóki nie zwiądł i nie musiał być wyrzucony.

Przebaczyć?

Do kościoła przyjechałam wcześniej, żeby pomóc przygotować kaplicę przed nabożeństwem. Z drugiej strony sali stała kobieta, płakała. Kiedyś była wobec mnie podła i o mnie plotkowała, więc szybko zagłuszyłam jej szlochania odgłosem odkurzacza. Dlaczego miałabym przejmować się kimś, kto mnie nie lubił?

Powiązane tematy

> Nasz Codzienny Chleb

Codzienna modlitwa

Piosenkarz i autor tekstów, Robert Hamlet, napisał Lady, Who Prays For Me (Pani, która modli się za mnie) na cześć swojej matki, która modliła się za niego i za jego braci każdego poranka, zanim udali się na przystanek autobusowy. Gdy pewna młoda matka usłyszała, jak Hamlet śpiewa swoją piosenkę, postanowiła modlić się za małego synka. Rezultat był bardzo zachęcający! Zanim wyszedł z domu, pomodliła się o niego. Pięć minut później wrócił . . . przyprowadzając ze sobą dzieci z przystanku. Matka była zaskoczona i zapytała, co się dzieje. Chłopiec odpowiedział: „Ich mamy się o nich nie modliły!”

Dobiegnijmy do mety

Na olimpiadzie w Rio w 2016 roku, uwaga świata zwróciła się na dwie zawodniczki, uczestniczące w biegu na pięć kilometrów. Po przebiegnięciu 3 200 metrów, Nowozelandka Nikki Hamblin i Amerykanka Abbey D’agostino wpadły na siebie i przewróciły się. Abbey szybko zerwała się na nogi, lecz zatrzymała się, by pomóc Nikki. W chwili, gdy zawodniczki znowu ruszyły do przodu, Abbey zaczęła słabnąć, gdyż jej prawa noga doznała urazu z powodu upadku. Tym razem to Nikki zatrzymała się, by zachęcić towarzyszkę do ukończenia biegu. Gdy Abbey w końcu z trudem dobiegła do linii mety, Nicky czekała, by ją uścisnąć. Cóż za piękny obraz wzajemnej zachęty!

Najlepszy kawałek ze wszystkich

„Jego kawałek jest większy od mojego!” Gdy byłem chłopcem, czasami kłóciłem się z braćmi o kawałek placka, który serwowała nam mama. Pewnego dnia, gdy tata, unosząc brwi, obserwował nasze przepychanki, uśmiechnął się do mamy i podniósł swój talerz: „Poproszę kawałek wielkości twojego serca”. Moi bracia i ja obserwowaliśmy w zdumieniu, jak mama się śmieje i podaje mu największy kawałek ze wszystkich.