Autor

Wyświetl wszystkie
Jennifer Benson Schuldt

Jennifer Benson Schuldt

Twoja ulubiona potrawa? – Posypywane cukrem herbatniki mojej mamy

Twoje ulubione zajęcie? – Gra wy Scrabble z mężem, zwłaszcza w sobotnie popołudnia

Twoja ulubiona książka?Zabić drozda.

Artykuły Jennifer Benson Schuldt

Gdy rekiny nie gryzą

Moje dzieci były zachwycone, a ja czułam niepokój. W czasie wakacji odwiedziliśmy akwarium, gdzie ludzie mogli głaskać małe rekiny, trzymane w specjalnym zbiorniku. Gdy zapytałam personel, czy zwierzęta kiedykolwiek gryzą w palce, wyjaśniono mi, że rekiny zostały niedawno nakarmione, a oprócz tego dostały jeszcze dodatkową karmę. Nie gryzły, ponieważ nie były głodne.

Życzliwa krytyka

Podczas zajęć z malarstwa pejzażowego nauczyciel, bardzo doświadczony i zawodowy artysta, oceniał moją pierwszą pracę. Stał w milczeniu przed obrazem, trzymając się za podbródek. No tak—pomyślałam—Zaraz powie, że to okropne.

Kto to jest?

Kiedy mężczyzna zainstalował kamerę bezpieczeństwa przed swoim domem, sprawdził funkcję wideo, aby upewnić się, że system działa poprawnie. Zaniepokoił go jednak widok szerokiej, barczystej postaci w ciemnym ubraniu, błąkającej się po jego podwórku. Przyglądał się uważnie, żeby rozpoznać jej zamiary. Intruz wydawał się jednak jakiś znajomy. W końcu uświadomił sobie, że nie jest to nikt obcy, ale on sam; po prostu nagrał samego siebie na własnym podwórku!

Nie zatrzymuj się

Praca w korporacyjnym świecie pozwoliła mi na kontakty z wieloma utalentowanymi i zrównoważonymi ludźmi. Jednak jeden z projektów kierowany przez menedżera z innego miasta był wyjątkowo trudny. Każdego tygodnia telefonował do nas i niezależnie od postępów naszego zespołu, ostro krytykował naszą pracę i wymagał więcej wysiłku. Byłam zniechęcona i przestraszona. Czasami chciałam nawet zrezygnować.

Wolni od odmrożeń

W pewien mroźny, zimowy dzień, moje dzieci bardzo prosiły by mogły pojeździć na sankach. Temperatura oscylowała wokół minus osiemnastu stopni. Za oknem sypał śnieg. Przemyślawszy ich prośbę, zgodziłam się, ale pod warunkiem, że ciepło się ubiorą, będą trzymać się razem i wrócą po piętnastu minutach do domu. Zasady te stworzyłam z miłości, aby moje dzieci mogły się bawić bez narażania się na odmrożenia.

Stały pomocnik

Gdy Marty został sparaliżowany z powodu urazu kręgosłupa, postanowił wrócić do szkoły by uzyskać dyplom MBA. Jego matka, Judy, pomogła mu urzeczywistnić jego cel. Siedziała wraz z nim na każdym wykładzie i seminarium, robiąc notatki i rozwiązując problemy technologiczne. Pomagała mu nawet w wejściu na podium, gdy otrzymywał dyplom. To, co wydawało się nieosiągalne, stało się możliwe dzięki konsekwentnej i praktycznej pomocy, jaką otrzymywał Marty.

Źródło mądrości

Pewien mężczyzna wniósł sprawę do sądu przeciwko kobiecie za to, że przywłaszczyła sobie jego psa. Kobieta stwierdziła w sądzie, że pies nie może należeć do mężczyzny i oznajmiła sędziemu, gdzie go zakupiła. Tożsamość prawdziwego właściciela została ujawniona w chwili, gdy sędzia spuścił zwierzę ze smyczy na sali sądowej. Pies, machając ogonem, natychmiast pobiegł do mężczyzny!

Nie do zatrzymania

Gdy Caitlyn pływała z przyjaciółmi w Zatoce Meksykańskiej, napotkała rekina, który chwycił ją za nogi i zaczął ciągnąć. Aby odparować atak, uderzyła go w nos. Drapieżnik wypuścił ją ze szczęk i odpłynął. Mimo, że jego ugryzienie wywołało wiele ran, które wymagały założenia ponad stu szwów, nie był jednak w stanie jej zatrzymać.

Szczerość przed Bogiem

Pochylam moją głowę, zamykam oczy, składam ręce i zaczynam się modlić: „Drogi Panie! Przychodzę dzisiaj do Ciebie jako Twoje dziecko. Uznaję Twoją moc i dobroć . . .”. Nagle, moje oczy otwierają się. Przypominam sobie, że mój syn nie napisał pracy z historii, którą ma oddać nazajutrz. Przypominam sobie również, że po lekcjach ma mecz koszykówki i wyobrażam go sobie, jak siedzi do północy i kończy pracę domową. Zaczynam się martwić, że przez zmęczenie nabawi się grypy!

Radykalna miłość

Tydzień przed zaplanowaną datą ślubu, zaręczyny Sary zostały zerwane. Pomimo smutku i rozczarowania, postanowiła nie marnować prowiantu zakupionego na weselne przyjęcie. Zdecydowała jednak, że zmieni uroczystość. Zlikwidowała stół na prezenty i zmieniła listę gości, zapraszając na przyjęcie mieszkańców miejscowych schronisk dla bezdomnych.

Jaki jest Bóg?

Aby uczcić specjalną okazję, mój mąż zabrał mnie do miejscowej galerii sztuki i powiedział, że mogę sobie wybrać obraz na prezent. Zdecydowałam się na mały widok ze strumykiem płynącym przez las. Ponieważ zajmował on większość miejsca na płótnie, spory fragment nieba pozostał poza obrazem. Odbicie w wodzie jednak wskazywało na lokalizację słońca, wierzchołki drzew i mglistą atmosferę. Jedynym sposobem „zobaczenia” nieba było spojrzenie na powierzchnię strumienia.

Kto to jest?

Wyobraź sobie, że stoisz ramię w ramię z ludźmi przyglądającymi się polnej drodze. Za tobą wspina się na palce jakaś kobieta, usiłując dojrzeć, kto nadjeżdża. Z daleka zobaczyłeś mężczyznę siedzącego na osiołku. Gdy się zbliżył, ludzie zaczęli rzucać na ziemię swoje płaszcze. Nagle usłyszałeś za sobą trzask łamanego drzewa. Jakiś mężczyzna odłamuje gałęzie palmowe, a ludzie rozkładają je przed idącym osiołkiem.