Autor

Zobacz wszystkie
Anne Cetas

Anne Cetas

Jeden zabawny fakt z Twojego życia? – Wraz z dziewiątką mojego rodzeństwa wychowałam się na farmie

Twoja ulubiona potrawa? – Krewetki - same lub z makaronem pasta. Albo fajitas z kurczaka

Twoje ulubione zajęcie? – Spacerowanie z mężem po plaży albo jazda na rowerze leśną ścieżką.

Artykuły Anne Cetas

Od robaków aż po wojnę

Dziesięcioletni Cleo miał po raz pierwszy iść na ryby. Gdy jednak zajrzał do pojemnika z przynętą, zaczął się wahać. W końcu powiedział do mojego męża: „Tatusiu, pomóż mi!” Gdy mąż zapytał go, w czym jest problem, Cleo odpowiedział: „Tatusiu! Boję się robaków!” Strach nie pozwolił mu działać.

Bóg czyni coś nowego

„Czy Bóg czyni coś nowego w waszym życiu?”—brzmiało pytanie lidera grupy, w której niedawno uczestniczyłem. Moja przyjaciółka Mindy, która przeżywa trudne chwile, zareagowała bez wahania. Powiedziała, że potrzebuje cierpliwości w stosunku do starzejących się rodziców, energii do rozwiązywania problemów zdrowotnych męża oraz zrozumienia dzieci i wnuków, które jak dotąd nie poszły za Jezusem. Potem zrobiła interesującą uwagę, która jest sprzeczna z naszym normalnym myśleniem. „Sądzę, że nową rzeczą, którą Bóg we mnie czyni, jest coraz większa zdolność do miłości i nowe okazje do jej praktykowania.”

Miłe towarzystwo

Pewna starsza kobieta w domu opieki z nikim nie rozmawiała, ani o nic nie prosiła. Zdawało się, że tylko istnieje i buja się na swoim skrzypiącym, starym fotelu. Ponieważ prawie nikt jej nie odwiedzał, młoda pielęgniarka często przychodziła do jej pokoju podczas przerw w pracy. Nie zadając kobiecie żadnych pytań, ani nie próbując zmuszać jej do rozmowy, po prostu przyciągała do niej drugi bujany fotel, siadała i kołysała się wraz z nią. Po kilku miesiącach starsza kobieta powiedziała jej: „Dziękuję ci za bujanie się ze mną”. Była jej wdzięczna za towarzystwo.

Modlitwa na pięć palców

Modlitwa to rozmowa z Bogiem, a nie jakaś formuła do odmawiania na głos. Czasami jednak należy użyć pewnej „metody”, aby nasz czas modlitwy odświeżyć. Możemy modlić się słowami Psalmów i innych fragmentów Biblii (np. modlitwy „Ojcze Nasz”) albo zawrzeć w modlitwie wywyższanie Boga, wyznawanie, dziękczynienie i składanie próśb. Ostatnio przeczytałam gdzieś o „Modlitwie na Pięć Palców” jako zbiorze wskazówek do modlenia się o innych:

Zasada pięciu minut

Pewna matka egzekwowała od swoich dzieci swoistą pięciominutową zasadę. W myśl tej zasady, dzieci codziennie miały być gotowe do wyjścia do szkoły na pięć minut przed opuszczeniem domu.

Rzeczy małe

Zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka Gloria i w jej głosie słychać było podekscytowanie. Nie mogła opuszczać domu z wyjątkiem wizyt u lekarzy, dlatego szybko pojęłam, dlaczego jest tak radosna, gdy mi oznajmiła: „Syn właśnie podłączył nowe głośniki do mojego komputera, więc teraz mogę chodzić do mojego kościoła!” Chodziło o to, że nareszcie może słuchać nabożeństw na żywo przez internet. Nie mogła się nacieszyć bożą dobrocią i głośnikami, które nazwała najlepszym prezentem, jaki mógł dać jej syn.

Spójrz czego dokonał Jezus

Pewien ośmiolatek, przyjacielowi swoich rodziców Walliemu, powiedział: „Kocham Jezusa i pewnego dnia chciałbym służyć Bogu w dalekim kraju”. Przez następne lata Wally przyglądał się jak chłopczyk dorasta i modlił się o niego. Kiedy chłopiec stał się młodzieńcem i złożył podanie w agencji misyjnej, aby zostać wysłanym do Mali, Wally powiedział mu: „No to już czas! Kiedy usłyszałem do czego dążysz, zainwestowałem trochę pieniędzy i oszczędzałem je oczekując, że kiedyś ruszysz na misję i staną ci się potrzebne”. Wally miał serce dla innych i do niesienia dobrej Bożej nowiny tym, którzy jej nie znają.

Życie pełne wdzięczności

Chcąc dojrzewać w życiu duchowym i stać się bardziej wdzięczną, Sue wymyśliła coś, nazwała dzbankiem dziękczynienia. Co wieczór, na skrawku papieru pisała jakąś rzecz, za którą podziękowała Bogu i wrzucała to do dzbanka. W niektóre dni miała podziękowań więcej, a w dni trudniejsze udawało się jej znaleźć może jedno. Pod koniec roku opróżniła dzbanek i przeczytała wszystkie swoje zapiski. Wówczas odczuła potrzebę podziękowania Bogu ponownie za wszystko, co zrobił. Dał jej wiele prostych rzeczy, jak piękny zachód słońca, chłodny poranek w sam raz na spacer po parku, czy inne miłe okoliczności. Innymi razy okazywał jej łaskę do udźwignięcia jakiejś trudnej sytuacji, czy po prostu odpowiedział na jej modlitwę.

Zasłona

Gdy mówimy o wierze w Jezusa, czasami posługujemy się słowami, których nie rozumiemy lub nie wyjaśniamy. Jednym z takich wyrażeń jest sprawiedliwy. Mówimy o Bożej sprawiedliwości, i o tym, że Bóg czyni ludzi sprawiedliwymi. Jest to jednak trudna koncepcja do zrozumienia.

A co z tobą?

Emily przysłuchiwała się opowieściom grupy przyjaciół o ich rodzinnych tradycjach podczas Święta Dziękczynienia. „Chodzimy po pokoju i opowiadamy każdemu, za co jesteśmy wdzięczny Bogu”—powiedział Gary.

Fasada

Kerry robi wszystko by ludzie ją podziwiali. Przez większość czasu udaje szczęśliwą by ją zauważali i chwalili za radosne nastawienie. Niektórzy afirmują ją, gdyż widzą jak pomaga ludziom w lokalnej społeczności. W chwili szczerości jednak Kerry przyznaje: „Kocham Boga, ale w pewnym sensie czuję, że moje życie jest tylko fasadą”. Za jej wysiłkami by podobać się innym kryje się poczucie lęku, a ona sama mówi, że przez swoje zachowanie traci ogromną ilość energii.

Czy musimy?

Joie rozpoczęła program dla dzieci modlitwą, a potem razem z nimi zaśpiewała. Gdy po przedstawieniu im Aarona, drugiego nauczyciela, ponownie się pomodliła, sześcioletni Emmanuel zaczął kręcić się na swoim krześle. Aaron również rozpoczął i zakończył swoją pogadankę modlitwą. Emmanuel skarżył się: „To już cztery modlitwy! Ja nie mogę tak długo spokojnie siedzieć!”

Powiązane tematy

> Nasz Codzienny Chleb

Brat przeciw bratu

Gdy mój brat i ja dorastaliśmy (była między nami różnica jednego roku), lubiliśmy ze sobą rywalizować (czytaj: bić się!) Tata dobrze to rozumiał. On też miał braci. A mama? Niezupełnie.

Inny rodzaj miłości

Kilka lat temu jeden z moich ulubionych kościołów rozpoczął służbę wśród recydywistów, którzy wracali do społeczeństwa. Kościół ten jest pełen ludzi ze wszystkich sfer. Bardzo go lubię, gdyż przypomina mi niebo. Pełno w nim najróżniejszych osób—odkupionych grzeszników, których łączy miłość do Jezusa.

Twoje schronienie

Wraz z córką przygotowywałyśmy się do wyjazdu na duże rodzinne spotkanie. Ponieważ była podenerwowana podróżą, zaoferowałam się, że to ja będę kierowała samochodem. „Dobrze, ale ja czuję się bezpieczniej w moim samochodzie. Czy możesz nim kierować?”—zapytała. Domyśliłam się, że woli swój większy pojazd od mojego, więc odpowiedziałam: „Czy mój samochód jest zbyt ciasny?” „Nie, ale mój jest dla mnie jak kryjówka. Z jakiegoś powodu czuję się w nim chroniona.”