Autor

Zobacz wszystkie
Marvin Williams

Marvin Williams

Jeden zabawny fakt z Twojego życia? – Lubię rywalizować z moimi współpracownikami na siłowni

Twoja ulubiona potrawa? – Burgery Five Guys z frytkami

Twoje ulubione zajęcie? – Oglądanie filmów z rodziną

Twoja ulubiona książka?A Million Miles in a Thousand Years, Donalda Millera.

Artykuły Marvin Williams

Nowe imię

Mark Labberton w swoim artykule pt. Kierowanie przez nazywanie, napisał o sile imienia. Powiedział: „Wciąż jeszcze czuję wpływ pewnego znajomego artysty, który kiedyś nazwał mnie ‘muzykalnym’. Nikt dotąd mnie tak nie określał. Nie grałem przecież na żadnym instrumencie. Nie byłem solistą, a mimo to . . . natychmiast poczułem się zauważony i kochany. . . [On] mnie zauważył, dowartościował i docenił prawdę, która tkwi w moim wnętrzu.”

Nie poddawaj się

Jednym z moich ulubionych programów telewizyjnych jest The Amazing Race (Niesamowity Wyścig). W tym formacie typu reality show, dziesięć par małżeńskich zostaje wysłanych do dalekiego kraju, gdzie z punktu A do B mają ścigać się pociągami, autobusami, taksówkami, rowerami oraz na własnych nogach, aby znajdować wskazówki do wykonania następnych premiowanych zadań. Ostatecznym celem wyścigu jest dotarcie przez którąś z par do wyznaczonego miejsca przed wszystkimi innymi, za co czeka ich nagroda miliona dolarów.

Współdziałanie

Moja żona świetnie przyrządza mięso duszone z warzywami. Surowe mięso wraz pokrojonymi zwykłymi oraz słodkimi ziemniakami, selerem, grzybami, marchwią i cebulą wrzuca do wolnowaru (slow cookera). Sześć czy siedem godzin później dom wypełnia się wspaniałym zapachem i już pierwszy kęs jest rozkoszą dla podniebienia. To, co dla mnie zawsze korzystne, to cierpliwość czekania aż wszystkie składniki w wolnowarze zaczną ze sobą współdziałać, aby dać z siebie coś, czego nie dałyby każde z osobna.

Piękno jedności

W idok trzech wielkich drapieżników przytulających się do siebie i bawiących się jest rzeczą niezmiernie rzadką. Dzieje się to jednak codziennie w ogrodzie zoologicznym w Georgii. W roku 2001, po wielu miesiącach zaniedbań i nadużyć, lew, tygrys bengalski i czarny niedźwiedź, zostały odratowane przez ogród Arka Noego. „Mogliśmy je rozdzielić”—powiedział asystent dyrektora. „Ponieważ jednak były pewnego rodzaju rodziną, postanowiliśmy trzymać je razem”. Trójka zwierząt była dla siebie pociechą w okresie złego traktowania i pomimo wzajemnych różnic mieszkają razem w spokoju.

Ostrzeżenie

Na pewnych towarach zaleziono następujące ostrzeżenia:

Bramy chwały

W jeżdżając do największych miast świata, możesz natknąć się na słynne bramy, takie jak Brama Brandenburska (Berlin), Brama Jaffy (Jerozolima) oraz brama przy Downing Street (Londyn). Bez względu na to, czy budowane były w celach obronnych czy ceremonialnych, uświadamiają nam różnice między wewnętrznymi i zewnętrznymi terenami miast. Niektóre są otwarte, a inne dla większości ludzi pozostają zamknięte.

Obsesja porównywania się

T homas J. DeLong, profesor Harward Business School, zauważył niepokojącą tendencję wśród swoich studentów i współpracowników polegającą na obsesji porównywania się z innymi. Pisze on: „Bardziej niż kiedykolwiek przedtem . . . dyrektorzy biznesu, analitycy z Wall Street, doktorzy i inni profesjonaliści mają obsesję na punkcie porównywania własnych osiągnięć z osiągnięciami innych . . . Jest to szkodliwe zarówno dla indywidualnych osób jak i przedsiębiorstw. Gdy mierzymy sukcesy w oparciu o zewnętrzne, a nie wewnętrzne kryteria, sprawiamy, że nasza satysfakcja i zaangażowanie spadają”.

Wspinaj się dalej!

Richard potrzebował bodźca i go otrzymał. Wybrał się na wspinaczkę na skałę wraz z przyjacielem Kevinem, który miał zabezpieczać linę. Po pewnym czasie wycieńczony i zniechęcony trudnościami Richard, chcąc zrezygnować z dalszej wspinaczki, poprosił Kevina, żeby opuścił go na linie na sam dół. Kevin jednak nalegał, żeby wspinał się dalej, bo zaszedł zbyt daleko by rezygnować. Wisząc na linie gdzieś w połowie drogi, Richard postanowił dalej próbować. W zadziwiający sposób znów udało mu się uchwycić skały i ukończyć wspinaczkę, dzięki zachęcie ze strony przyjaciela.

Duch doręczania

Do niedawna, wiele miasteczek w rolniczych częściach Irlandii nie posługiwało się numerami domów ani kodami pocztowymi. Jeśli więc w miasteczku było trzech Patricków Murphy, to najnowszy mieszkaniec o tym nazwisku, nie dostał listu zanim nie trafił on do obu Patricków Murphy mieszkających tam dłużej. „Moi sąsiedzi dostawali je najpierw”—powiedział Patrick Murphy, najnowszy mieszkaniec o tym nazwisku. „Mieli spory ubaw przy ich czytaniu, a następnie mówili ‘To chyba nie do mnie’. Aby zakończyć tę pocztową farsę, władze Irlandii ustanowiły w końcu system kodów pocztowych, który gwarantuje właściwy sposób doręczania przesyłek”.

Naśladuj mnie

Kluby fitness oferują wiele programów tym, którzy walczą z nadwagą i chcą zachować dobre zdrowie. Jeden z nich służy tylko tym, którzy zamierzają stracić przynajmniej 25 kilogramów i prowadzić zdrowy styl życia. Pewna kobieta powiedziała, że zrezygnowała z poprzedniego klubu, bo uważała, że szczupli i bardzo sprawni ćwiczący patrzą na nią i oceniają według jej niezgrabnej sylwetki. Teraz ćwiczy 5 dni w tygodniu i osiąga zdrową redukcję wagi ciała w pozytywnym i życzliwym środowisku.

Studnie zbawienia

Gdy ludzie drążą otwory w głąb ziemi, czynią to zwykle dla uzyskania próbek skał, dostania się do złóż ropy, czy znalezienia wody pitnej.

Świętujmy!

Gdy Asamoah Gyan, reprezentant Ghany, zdobył bramkę w meczu z Niemcami na mistrzostwach świata w piłce nożnej w roku 2014, wykonał razem z drużyną zbiorowy taniec. Gdy kilka minut później gola strzelił niemiecki zawodnik Miroslaw Klose, zrobił fikołka. Mistrzostwa piłkarskie są tak atrakcyjne, gdyż pokazują różne osobowości zawodników, ich wartości i pasje—mówi Clint Mathis, który zdobył bramkę dla Stanów Zjednoczonych na mistrzostwach świata w roku 2002.

Powiązane tematy

> Nasz Codzienny Chleb

Brat przeciw bratu

Gdy mój brat i ja dorastaliśmy (była między nami różnica jednego roku), lubiliśmy ze sobą rywalizować (czytaj: bić się!) Tata dobrze to rozumiał. On też miał braci. A mama? Niezupełnie.

Inny rodzaj miłości

Kilka lat temu jeden z moich ulubionych kościołów rozpoczął służbę wśród recydywistów, którzy wracali do społeczeństwa. Kościół ten jest pełen ludzi ze wszystkich sfer. Bardzo go lubię, gdyż przypomina mi niebo. Pełno w nim najróżniejszych osób—odkupionych grzeszników, których łączy miłość do Jezusa.

Twoje schronienie

Wraz z córką przygotowywałyśmy się do wyjazdu na duże rodzinne spotkanie. Ponieważ była podenerwowana podróżą, zaoferowałam się, że to ja będę kierowała samochodem. „Dobrze, ale ja czuję się bezpieczniej w moim samochodzie. Czy możesz nim kierować?”—zapytała. Domyśliłam się, że woli swój większy pojazd od mojego, więc odpowiedziałam: „Czy mój samochód jest zbyt ciasny?” „Nie, ale mój jest dla mnie jak kryjówka. Z jakiegoś powodu czuję się w nim chroniona.”