Autor

Zobacz wszystkie
Amy Boucher Pye

Amy Boucher Pye

Jeden zabawny fakt z Twojego życia? – Kiedy studiowałam na uniwersytecie, było to w stanie Washington, miałam tam być przez semestr, a byłam 10 lat

Twoja ulubiona potrawa? – Gorzka czekolada

Twój ulubiony pisarz? – Angielska autorka Elizabeth Goudge i jej książki takie jak The Scent of Water.

Artykuły Amy Boucher Pye

Moc modlitwy

Pewnego dnia, gdy bardzo martwiłam się o samopoczucie bliskiej mi osoby, znalazłam pokrzepienie w starotestamentowej historii o Samuelu—mądrym przywódcy Izraela. Gdy przeczytałam, jak prorok wstawiał się za Bożymi ludźmi w chwili ich utrapienia, utwierdziłam się w przekonaniu, że muszę się modlić za osobę, którą kocham.

Bóg z nami

„Chrystus we mnie, Chrystus przede mną, Chrystus za mną, Chrystus we mnie, Chrystus pode mną, Chrystus nade mną, Chrystus po prawicy, Chrystus po lewicy . . .” to słowa hymnu napisanego przez celtyckiego chrześcijanina z V wieku, św. Patryka. Przypominają mi się, gdy czytam relację Mateusza o narodzinach Jezusa. Sprawiają wrażenie, jakby ktoś mnie serdecznie przytulał i dawał mi do zrozumienia, że nigdy nie jestem sam.

Czekanie

„Za ile czasu będą święta?” Gdy moje dzieci były małe, zadawały to pytanie nieustannie. Mimo że używaliśmy kalendarza z wydzieranymi kartkami, by odliczać dni do Bożego Narodzenia, czekanie było dla nich bardzo bolesne.

Nasz potężny Bóg

Pewnego dnia z przyjemnością obserwowałam, jak windsurferzy pędzą po wodzie, poruszani siłą wiatru. Gdy jeden z nich dotarł do brzegu, zapytałam go, czy całe to przeżycie jest tak trudne jak wygląda? „Nie”—odpowiedział. „Jest łatwiejsze niż zwykły surfing, gdyż można kontrolować siłę wiatru.”

Dobry koniec

Gdy zgasły światła, a my przygotowaliśmy się do obejrzenia Apollo 13, mój znajomy powiedział półgłosem: „Żal, że wszyscy zginęli.” Film o locie w kosmos w roku 1970 oglądałam z niepokojem, czekając na moment tragedii, i dopiero gdy pojawiły się końcowe napisy uświadomiłam sobie, że dałam się nabrać. Nie znałam bowiem końca prawdziwej historii—że astronauci, mimo wielu kłopotów, wrócili na Ziemię cali i zdrowi.

Zakorzeniony w Bogu

Gdy znajomi przeprowadzili się do nowego domu, zasadzili glicynię przy ogrodzeniu i niecierpliwie czekali na pierwsze kwiaty, które miały pojawić się po pięciu latach wzrostu. Przez dwadzieścia lat cieszyli się rośliną, ostrożnie ją przycinając i pielęgnując. Nagle jednak roślina uschła, gdyż ich sąsiedzi rozlali środek chwastobójczy po drugiej stronie płotu. Trucizna wsiąkła w korzenie glicynii, doprowadzając do jej śmierci—albo tak przynajmniej uważali. Ku ich zdziwieniu, w następnym roku z ziemi wyrosły nowe kiełki.

Jezus w przebraniu

Gdy moja znajoma zajmowała się schorowaną teściową, zapytała ją, czego najbardziej pragnie. Teściowa odpowiedziała: „Żeby umyć mi nogi”. Moja znajoma przyznała: „Nie cierpiałam tej czynności! Za każdym razem, gdy mnie o to prosiła, czułam do niej urazę i prosiłam Boga, by ukrył moje uczucia w stosunku do niej.”

Dobry Pasterz

Gdy siedziałam wraz z mężem w szpitalnej sali, czekałam z ogromnym niepokojem. Nasz syn przechodził korekcyjną operację oka, a mnie ściskało w żołądku, gdyż denerwowałam się i martwiłam. Próbowałam się modlić, prosząc Boga o pokój. Gdy przerzucałam kartki Biblii, pomyślałam o fragmencie z Księgi Izajasza 40. Otworzyłam więc znany mi rozdział, zastanawiając się, czy uderzy mnie w nim coś nowego.

Bóg unosi się nad nami

Córka Betty wróciła do domu z zagranicznej podróży ze złym samopoczuciem. Gdy jej ból stał się nieznośny, rodzice zabrali ją do szpitala na ostry dyżur. Lekarze i pielęgniarki wzięli się do pracy, a po kilku godzinach jeden z nich powiedział do matki: „Wszystko będzie w porządku! Zatroszczymy się o nią i wyleczymy ją.” W tym momencie Betty ogarnęły pokój i miłość. W nerwowym zabieganiu o córkę uświadomiła sobie, że Pan jest doskonałym rodzicem, który troszczy się o swoje dzieci i pociesza je w trudnych chwilach.

Życie w namiotach

Ponieważ wychowałam się w Minnesocie—miejscu znanym z wielu pięknych jezior—uwielbiałam biwakowanie, podczas którego mogłam podziwiać piękno bożego stworzenia. Sypianie w lichych namiotach nie było jednak ulubioną częścią mojego przeżycia, zwłaszcza gdy z powodu deszczu i przeciekającego brezentu śpiwory nasiąkały wodą.

Pisanie listów

Moja matka i jej siostry zajmują się czymś, co w coraz większym stopniu staje się zanikającą formą sztuki—pisaniem listów. Co tydzień piszą do siebie z taką konsekwencją, że jeden z listonoszy martwi się, gdy nie ma listu do nadania! To, co opisują, pełne jest życia, radości i smutków, towarzyszących codziennym, rodzinnym wydarzeniom.

Oczyszczony

Gdy otworzyłam zmywarkę, zastanawiałam się, co się popsuło. Zamiast lśniących i czystych naczyń, zobaczyłam talerze i szklanki pokryte białym pyłem. Pomyślałam sobie, że przyczyną kłopotu może być twarda woda w okolicy. A może popsuła się zmywarka?