Autor

Wyświetl wszystkie
Amy Boucher Pye

Amy Boucher Pye

Jeden zabawny fakt z Twojego życia? – Kiedy studiowałam na uniwersytecie, było to w stanie Washington, miałam tam być przez semestr, a byłam 10 lat

Twoja ulubiona potrawa? – Gorzka czekolada

Twój ulubiony pisarz? – Angielska autorka Elizabeth Goudge i jej książki takie jak The Scent of Water.

Artykuły Amy Boucher Pye

Schronienie przed burzą

Jak podaje historia, w 1763 roku pewien młody pastor, podróżujący wśród skalnych urwisk po hrabstwie Somerset w Anglii, wbiegł do jaskini, by ukryć się przed ulewnym deszczem i błyskawicami. To zdarzenie nasunęło mu myśl, jak cenną rzeczą jest odnalezienie pokoju i schronienia w Bogu. Przeczekując burzę, napisał hymn ze znanym tekstem, rozpoczynającym się od słów: „Skało, którą rozwarł Bóg, skryj mnie w sobie pośród trwóg!”

Tylko codzienność?

Przyglądałam się łagodnym, zielonym wzgórzom w hrabstwie Lancashire, w północnej Anglii. Zwróciłam uwagę na kamienne ogrodzenia, a za nimi pasące się owce. Obłoki płynęły po niebie, a ja delektowałam się widokiem i głęboko wzdychałam. Gdy wspomniałam o pięknej scenerii pewnej kobiecie, pracującej w ośrodku konferencyjnym, który odwiedzałam, odpowiedziała: „Kiedyś nigdy tego nie zauważałam, dopóki nie zaczęli o tym wspominać przyjeżdżający tu goście. Mieszkamy tutaj od lat; gdy pracowaliśmy jako farmerzy, była to dla nas codzienność!”

W krzewie winnym

Pewnej szczególnie ponurej zimy Emma pomagała członkowi rodziny w długiej chorobie. Gdy nastała wiosna, odczuwała zachętę za każdym razem, gdy przechodziła obok czereśni, rosnącej w pobliżu jej domu w Cambridge, w Anglii. Na szczycie różowo kwitnącego drzewa wyrastały białe kwiaty. Jakiś sprytny ogrodnik wszczepił w czereśnię gałązkę z białymi kwiatami. Gdy Emma mijała niezwykłe drzewo, przypomniała sobie o słowach Jezusa mówiących, że On jest winoroślą, a Jego uczniowie—gałązkami (Ew. Jana 15:1-8).

Życiowe zmiany

Stephen wychowywał się w niebezpiecznej dzielnicy wschodniego Londynu i wszedł na przestępczą drogę w wieku dziesięciu lat. Powiedział: „Jeśli wszyscy sprzedają narkotyki, włamują się i oszukują, to nie sposób się w to nie zaangażować. Jest to po prostu styl życia”. Gdy jednak osiągnął wiek dwudziestu lat, miał sen, który całkowicie go zmienił: „Usłyszałem Boga, mówiącego do mnie: Stephen! Pójdziesz do więzienia za morderstwo”. Ów żywy sen stał się dla niego ostrzeżeniem, sprawiając, że zwrócił się do Boga i przyjął Jezusa jako Zbawiciela. Duch Święty przemienił jego życie.

Trudzenie się dla Boga

Ci, którzy wychowywali się w angielskiej wiosce wraz z Williamem Carreyem (1761–1834), prawdopodobnie uważali, że niewiele uda mu się osiągnąć. Dzisiaj jednak znany jest on jako ojciec współczesnych misji. Urodził się w rodzinie tkaczy. Został niezbyt skutecznym nauczycielem i szewcem, ucząc się jednocześnie greki, hebrajskiego i łaciny. Po wielu latach zrealizował własne marzenie, by zostać misjonarzem w Indiach. Doświadczył jednak wielu nieszczęść, włącznie ze śmiercią swojego dziecka, problemami psychicznymi żony i długoletnim brakiem rezultatów wśród tych, którym służył.

Jak znaleźć spokój

„Co myślisz o spokoju?”—zapytał przyjaciel, gdy zjedliśmy razem lunch.

Rozwiązywanie sznura

Misją pewnej chrześcijańskiej organizacji jest promowanie terapeutycznej natury przebaczenia. Jedna z jej działalności polega na organizowaniu przedstawienia, w którym pokrzywdzony i krzywdziciel są ze sobą związani sznurem. Rozwiązać go może tylko osoba poszkodowana. Jeśli tego nie uczyni, do jej pleców będzie przywiązany sprawca jej krzywd. Bez przebaczenia—rozwiązania sznura—osoba pokrzywdzona nie będzie mogła uciec.

Bóg uratował moje życie!

Kiedy Aaron miał piętnaście lat, zaczął modlić się do szatana: „Czułem się tak, jakbym miał z nim związek”. Aaron zaczął kłamać, kraść oraz manipulować swoją rodziną i przyjaciółmi. Nachodziły go również koszmary senne: „Obudziłem się pewnego ranka i ujrzałem diabła na końcu łóżka. Powiedział mi, że zdam egzaminy, a potem umrę.” Jednak kiedy Aaron je zdał, żył dalej. Zastanawiał się: „Było dla mnie jasne, że diabeł jest kłamcą”.

W ciemnej dolinie

Kobieta pod przyszywanym nazwiskiem Hae Woo została uwięziona w obozie pracy w Korei Północnej za przekroczenie granicy z Chinami. Jak wspomina, dni i noce były dla niej torturą: brutalni strażnicy, wycieńczająca praca, niewystarczająca ilość snu na lodowatej podłodze, wszy i szczury. Jednak Bóg codziennie jej pomagał i wskazywał innych więźniów, z którymi mogła się zaprzyjaźnić i dzielić swoją wiarą.

Zasłonięty przez chmury

W listopadzie 2016 roku na niebie można było zaobserwować rzadki widok. Od ponad sześćdziesięciu lat księżyc nigdy jeszcze nie znalazł się tak blisko ziemi. Wyglądał znacznie większy i jaśniejszy niż zwykle. Tego dnia jednak, w miejscu gdzie mieszkałem, niebo było spowite szarością. Mimo że znajomi przesłali mi cudowne zdjęcia, gdy patrzyłem w górę, musiałem uwierzyć, że superksiężyc schował się gdzieś za chmurami.

Przyjmując nieznajomych

Gdy moi przyjaciele mieszkali w Mołdawii, jednym z najbiedniejszych krajów Europy, byli ogromnie zaskoczeni ciepłym przyjęciem, jakie tam otrzymali, a zwłaszcza od innych chrześcijan. Pewnego razu zawieźli odzież i prowiant małżeństwu z ich kościoła, które żyło w biedzie i wychowywało kilkoro dzieci. Potraktowało jednak moich przyjaciół jak honorowych gości, częstując ich słodką herbatą oraz—wbrew ich protestom—jedzeniem. Kiedy moi przyjaciele odjeżdżali, na pożegnanie zostali obdarowani arbuzami i innymi owocami, i nie mogli się nadziwić gościnności swoich gospodarzy.

Żywa ofiara

Moja ciocia miała ekscytującą pracę w reklamie i podróżowała między Chicago a Nowym Jorkiem. Postanowiła jednak porzucić karierę z miłości do swoich rodziców. Mieszkali oni w Minnesocie i potrzebowali opieki. Jej bracia zmarli młodo w tragicznych okolicznościach. Była więc jedyną ostoją dla swojej matki i ojca. Służba rodzicom stała się dla niej wyrazem wiary.