Nasz Codzienny Chleb

Pod wpływem babci

Madeline Harriet Orr Jackson Williams miała długie imię, ale jej życie były jeszcze dłuższe. Przeżyła 101 lat i dwóch mężów; obaj byli kaznodziejami. Madeline była moją babcią i nazywaliśmy ją Momma. Moje rodzeństwo i ja dobrze ją poznaliśmy. Mieszkaliśmy u niej w domu dopóki nie zabrał jej do siebie jej drugi mąż. Nawet wtedy jednak mieszkała niecałe pięćdziesiąt mil od nas. Nasza babcia śpiewała hymny, recytowała katechizm i grała na pianinie. Była bogobojną kobietą, a jej wiara wywarła na nas duży wpływ.

Radość w trudnościach

Gdy moja przyjaciółka nie była w stanie odebrać mojego telefonu, jej nagranie na poczcie głosowej zachęcało mnie do pozostawienia wiadomości. Nagranie kończyło się radosnymi słowami: „Miej wspaniały dzień!”. Kiedy zastanawiałam się nad jej słowami, zdałam sobie sprawę, że nie mamy mocy sprawczej by czynić nasze dni „wspaniałymi”, gdyż niektóre okoliczności życia okazują się dla nas tragiczne. Gdy jednak przyjrzymy się im bliżej, możemy odkryć w nich coś zbawiennego i pięknego, niezależnie od tego, czy wszystko idzie dobrze, czy też źle.

Postawa odwagi

Gdy większość niemieckich przywódców kościelnych uległa Hitlerowi, teolog i pastor Martin Niemöller znalazł się wśród nielicznych i odważnych dusz, które stawiły opór nazistowskiemu złu. Czytałem kiedyś historię o grupie starszych Niemców, którzy w latach siedemdziesiątych stali przed dużym hotelem i o młodziej wyglądającym mężczyźnie krzątającym się z ich bagażami. Ktoś zapytał: „Co to za grupa?” „Niemieccy pastorzy”—ktoś odpowiedział. „A młodszy mężczyzna?” „To Martin Niemöller. Ma osiemdziesiąt lat, ale wygląda na młodego, ponieważ się nie boi”.

Seria Odkryć

Jak uporać się z bólem spowodowanym utratą bliskiej osoby?

Przeżywanie żalu po stracie jest bardzo osobistą sprawą. I nie ma wyłącznie jednego, właściwego sposobu na przeżywanie żalu. To krótkie wprowadzenie do tematu pomoże ci trochę lepiej zrozumieć, jak działa żal i pomoże ci zastanowić się nad tym, jak możesz uporać się z żalem, jednocześnie polegając na Bożej miłości i trosce.

Kim jest Jezus?

Przekonanie, że Jezus Chrystus jest Bogiem leży w samym sercu chrześcijaństwa. Jednak to stwierdzenie brzmi dziwnie dla wielu. A zatem, odkładając na bok to, co uważamy, że wiemy oraz to, co zostało nam powiedziane przez naszych przyjaciół czy rodziców, kim jest prawdziwy Jezus?

Co się stało z żołnierzami, którzy zabili Jezusa?

Setnik, który był świadkiem śmierci Chrystusa zawołał: „Zaiste, ten był Synem Bożym!" Co skłoniło go do tak odważnego stwierdzenia w obliczu władz, które zarządziły egzekucję? Co takiego był w aresztowaniu, procesie i egzekucji Jezusa, co mogło tak zmienić perspektywę doświadczonego egzekutora?

Historie o Bogu w działaniu

Zaskocz mnie!

Dużo się martwię o wszystko. Boję się, że coś pójdzie nie po mojej myśli. Z Naszego Codziennego Chleba, edycji z 2008, przeczytałem artykuł zatytułowany „Zaskocz mnie!" Gdy go czytałem, to naprawdę zaskoczyło mnie to, że Bóg przemówił do mnie za pośrednictwem tej publikacji. Zapytał: „Czy lubisz niespodzianki? „Tak, lubię", odpowiedziałem natychmiast. Wtedy nagle zaniepokoiłem się, gdy przeczytałem kolejne zdanie: „Czy…

Wciąż jestem błogosławiona

Natknęłam się na Nasz Codzienny Chleb, kiedy miałam 12 lat. Pewnemu starszemu sąsiadowi, który przeniósł się do USA, rodzina wysprzątała dom ze starych książek i wśród rzeczy wyrzuconych na śmieci były egzemplarze Naszego Codziennego Chleba z lat 70-tych i 80-tych. To było w 1986. Razem z moim bratem zabraliśmy je i zaczęliśmy czytać. Nie potrafię wyrazić jak bardzo Nasz Codzienny…

Rozważałyśmy Słowo Boże i modliłyśmy się wspólnie

Nieco ponad rok temu moja mama Margaret McFarland, która był wierną czytelniczką Naszego Codziennego Chleba przez wiele lat, straciła wzrok do tego stopnia, że ​​nie mogła już czytać. Pewnego dnia w naszej codziennej rozmowie telefonicznej powiedziała, że ​​brakuje jej czytania, zwłaszcza czytania codziennych rozważań biblijnych z Naszego Codziennego Chleba i Codziennych Drogowskazów. Zdałam sobie sprawę, że mogę spełnić jej pragnienie…