Kategoria  |  Nasz Codzienny Chleb

Nie strach, lecz wiara

„Mój mąż otrzymał ofertę awansu w innym kraju. Bałam się jednak zostawić nasz dom, więc niechętnie zrezygnował z propozycji”—dzieliła się ze mną przyjaciółka. Wyjaśniła mi, w jaki sposób obawa przed dużą zmianą nie pozwoliła jej otworzyć się na nową przygodę, i powiedziała, że czasami zastanawia się, co straciła, nie przeprowadzając się w nowe miejsce.

Pod Jego skrzydłami

Gdy myślę o bezpieczeństwie, nie kojarzę go automatycznie z ptasimi piórami. Choć na pierwszy rzut oka wydają się one nieudolną formą ochrony, kryje się w nich coś więcej niż myślimy.

Miłość do dzieci

Thomas Barnado zdał do szkoły lekarskiej przy Szpitalu Londyńskim w roku 1865, marząc o tym, by zostać misjonarzem medycznym w Chinach. Wkrótce jednak odkrył rozpaczliwą potrzebę na swoim własnym podwórku—ogromną liczbę bezdomnych dzieci, żyjących i umierających na ulicach Londynu. Postanowił coś uczynić ze straszliwą sytuacją. Dzięki założeniu domów dla ubogich we wschodniej dzielnicy Londynu, ocalił około sześćdziesiąt tysięcy chłopców i dziewcząt od nędzy i przedwczesnej śmierci. John Stott—teolog i pastor—powiedział: „Dzisiaj moglibyśmy nazwać go świętym patronem dzieci ulicy”.