Autor

Wyświetl wszystkie

Artykuły Mike Wittmer

Ulubiona pieśń

Większość Amerykanów wiedziała niewiele na temat Aleksandra Hamiltona. Nadszedł jednak rok 2015, gdy Lin-Manuel Miranda napisał swój słynny hit pt. „Hamilton”. Obecnie uczniowie w USA znają historię życia Hamiltona na pamięć i często śpiewają ją w autobusach lub podczas przerw między lekcjami. Stał się on ich ulubionym ojcem-założycielem Stanów Zjednoczonych.

Kto mnie potrzebuje?

Arthur Brooks, autor książek, lecąc samolotem usłyszał, jak starsza kobieta szepcze do męża: „To nieprawda, że nikt ciebie już nie potrzebuje”. Gdy mężczyzna mruknął, że wolałby już nie żyć, jego żona odpowiedziała: „Och, przestań tak mówić”. Kiedy lot się zakończył, Arthur odwrócił się i natychmiast rozpoznał w starszym mężczyźnie sławnego bohatera. Pasażerowie ściskali mu dłoń, a pilot dziękował za odwagę, którą się wykazał kilkadziesiąt lat temu. Dlaczego tak wielki człowiek znalazł się na dnie rozpaczy?

Jakie szaty nosisz?

Argentyńska drużyna kobiecej koszykówki stawiła się na boisku kolumbijskich gospodarzy w niewłaściwych koszulkach. Ich granatowe stroje prawie niczym nie różniły się od strojów rywalek, czyli zawodniczek z Kolumbii. Obowiązującym dla gości kolorem był kolor biały. Ponieważ było zbyt późno na szukanie i zmianę odzieży, Argentyna straciła mecz. W przyszłości będzie musiała dobrze się zastanowić, jakie włoży stroje.

Świadomy odpoczynek

Ramesh uwielbia opowiadać innym ludziom o Jezusie. Jest odważny w ewangelizowaniu swoich współpracowników. Raz w miesiącu wraca do swojej rodzinnej wioski i odwiedza okoliczne domy, by złożyć świadectwo o Bogu, a czyni to w tak entuzjastyczny sposób, że zaraża swoją radością wszystkich dookoła.

Dla kogo ta parada?

Niedawno miałem okazję zobaczyć pewien obraz, który rozśmieszył mnie do łez. Otóż w Meksyku, na jednej z szerokich ulic, zebrały się tłumy ludzi, oczekujących na przejazd papieża. Stały w radosnym oczekiwaniu, wymachując flagami i rzucając wszędzie konfetti. Nagle, na sam środek ulicy, wybiegł szczeniak, który chyba zgubił się w tłumie. Wyglądał na bardzo zadowolonego i z podniesionym w górę ogonem, zaczął paradować przed publicznością tak, jakby całe to wiwatowanie, było wyłącznie dla niego i z jego powodu.

Nigdy nie dość

Frank Borman dowodził pierwszą misją kosmiczną na księżyc. Nie był jednak usatysfakcjonowany. Podróż trwała dwa dni w obie strony. Frank nie zdołał uniknąć choroby lokomocyjnej. Przebywanie w stanie nieważkości było dla niego ciekawe, ale tylko przez trzydzieści sekund, gdyż potem się do niego przyzwyczaił. Opisując widok księżyca z bliska stwierdził, że jest on ponury i zryty kraterami. Załoga sfotografowała jego szare pustkowie, a potem się nim znudziła.

Jak to się mogło stać?

Tiffani obudziła się w samolocie w całkowitych ciemnościach. Miała zapięte pasy. Gdy inni pasażerowie wychodzili z samolotu, twardo spała. Dlaczego nikt jej nie obudził? Jak się tam znalazła? Próbowała się otrząsnąć i pozbierać myśli.

Łaska poza pudełkiem

Tom pracował dla firmy prawniczej, która doradzała przedsiębiorstwu Boba. Dwaj mężczyźni stali się przyjaciółmi, dopóki Tom nie sprzeniewierzył tysięcy funtów. Gdy Bob dowiedział się o tym, czuł się zraniony i zły. Usłyszał jednak mądrą radę od swojego wiceprezesa, który wierzył w Chrystusa. Ten zwrócił mu uwagę, że Tom odczuwa głęboki wstyd i skruchę i poradził Bobowi, by zaniechał oskarżeń i zatrudnił Toma w przedsiębiorstwie. „Wypłacaj mu solidne wynagrodzenie, aby mógł spłacić szkody. Nigdy nie będziesz miał bardziej wdzięcznego i lojalnego pracownika”. Tak się też stało. Słowa wiceprezesa Boba się spełniły.

Idole na wszelki wypadek

Sam sprawdza swoje konto oszczędnościowe dwa razy dziennie. Oszczędza od trzydziestu lat i czuje, że ma dość pieniędzy, by przejść na emeryturę. Niepewność i obawy dotyczące lokalnej gospodarki i stóp procentowych powodują jednak, że martwi się o swoje saldo.

Większy niż my

Gdy podczas zajęć szkoły biblijnej mój pastor zadał trudne pytanie, dotyczące życia Jezusa, moja ręka wystrzeliła w górę. Dopiero co czytałem tę biblijną historię, więc dobrze ją znałem. Zależało mi też, żeby pozostali studenci mnie docenili. Byłem przecież nauczycielem Biblii. Jak bardzo byłoby jednak żenujące, gdybym się przed nimi skompromitował! Ogarnął mnie strach przed błędem i w rezultacie opuściłem rękę. Czy aż do tego stopnia byłem nieśmiały?

Podejmuj wyzwania

Tom udał się w pościg za młodymi mężczyznami, którzy właśnie ukradli rower jego biednego przyjaciela Jeffa. Nie miał planu, jak go odzyskać, ale wiedział, że musi to zrobić. Jakże był zaskoczony, gdy trzej złodzieje, gdy tylko spojrzeli w jego stronę, rzucili rower i uciekli. Tom poczuł wprawdzie ulgę, ale przez dłuższy czas był pod silnym wrażeniem całego zajścia. Wówczas zobaczył Jeffa, swojego muskularnego przyjaciela, który podążał tuż za nim.

Trzymaj się Jego drogi

Zapadł właśnie zmierzch, a ja podążałem za Li Bao, idąc szczytem tarasowego pasma górskiego w środkowych Chinach. Nigdy wcześniej tam nie byłem. Nie widziałem niczego prócz mojego kolejnego kroku i nie zauważałem, jak stroma jest przepaść po naszej lewej stronie. Przełykałem nerwowo ślinę i trzymałem się jak najbliżej przewodnika. Nie wiedziałem dokąd idziemy i ile czasu nam to zajmie, ale ufałem mojemu przyjacielowi.