Autor

Zobacz wszystkie

Artykuły Kirsten Holmberg

Niezmienna miłość

Gdy chodziłam do liceum, grałam w szkolnej drużynie tenisowej. Spędziłam wiele godzin, próbując udoskonalać swoje umiejętności na betonowych kortach w pobliżu mojego domu.

O własnych siłach

Zawodowi kulturyści narzucają sobie rygorystyczny cykl treningowy. W pierwszych miesiącach zwracają uwagę na zwiększanie masy mięśniowej i siły. Gdy zbliża się konkurs, skupiają się na tym, by utracić tkankę tłuszczową, która przykrywa mięśnie. W końcowej fazie przed zawodami przyjmują mniej wody niż zwykle, aby ich mięśnie stały się bardziej widoczne. Z powodu zmniejszonych racji żywnościowych, zawodnicy są najsłabsi w dniu konkursu mimo silnego wyglądu.

Czy mnie kochasz?

Jako nastolatka przechodziłam przez typowy okres buntu przeciwko autorytetowi matki. Ojciec zmarł zanim weszłam w wiek dojrzewania. Moja mama musiała więc przejąć trudną rolę wychowywania mnie bez jego pomocy.

Spływ rwącą rzeką

Przewodnik przyprowadził naszą grupę nad rzekę i poinstruował nas, abyśmy włożyli na siebie kamizelki bezpieczeństwa i wzięli w ręce wiosła. Gdy weszliśmy do łodzi, wskazał, gdzie mamy usiąść, aby zapewnić jej równowagę i stabilność, gdy natkniemy się na katarakty. Gdy powiedział nam, jak będzie wyglądać nasza wodna wędrówka, przekazał nam szczegółowe instrukcje, których się spodziewaliśmy i mieliśmy przestrzegać, by skutecznie sterować łodzią w rwącej rzece. Zapewnił nas, że mimo stresujących chwil, nasza przejażdżka będzie zarówno ekscytująca, jak i bezpieczna.

Pokonywanie wyzwań

Spotykaliśmy się co miesiąc, by składać sobie relację z realizacji naszych indywidualnych planów. Moja przyjaciółka Mary chciała naprawić tapicerkę na krzesłach swojej jadalni przed końcem roku. Na spotkaniu listopadowym inteligentnie zrelacjonowała swoje postępy od października: „Naprawienie krzeseł zajęło mi dziesięć miesięcy i dwie godziny”. Po wielu miesiącach kłopotów ze zdobyciem niezbędnych materiałów lub znalezienia spokojnej chwili z dala od wymagającej pracy i potrzeb własnych dzieci, potrzebowała zaledwie dwóch godzin intensywnej pracy, by zakończyć projekt.

Żyrant nie jest wymagany

Gdy osoba bez długiej historii punktualnego spłacania rachunków chce otrzymać pożyczkę na zakup domu lub samochodu, pożyczkodawca niechętnie podejmuje finansowe ryzyko, by udzielić jej kredytu. Obietnice osoby, nieposiadającej wiarygodnej historii, są dla banku niewystarczające. Potencjalny kredytobiorca zwykle znajduje kogoś, kto posiada pozytywną historię spłaty długów, prosząc go, by również zamieścił swój podpis na wniosku o pożyczkę. Zobowiązanie żyranta gwarantuje wierzycielowi, że pożyczka zostanie spłacona.

Uciszanie krytyki

Moja praca polega na organizowaniu corocznych imprez dla lokalnej społeczności. Wraz z zespołem pracowników spędzamy jedenaście miesięcy na ustalaniu wielu szczegółów, aby impreza odniosła sukces. Ustalamy datę, miejsce i ceny biletów. Wybieramy wszystko, począwszy od cateringu aż po akustyków. Gdy nadchodzi wydarzenie, odpowiadamy na pytania i udzielamy wskazówek. Potem zbieramy informacje zwrotne. Niektóre są dobre. Inne trudne do słuchania. Nasz zespół słyszy ekscytację odbiorców oraz ich skargi. Negatywne opinie mogą zniechęcać, a nawet doprowadzać do rezygnacji.

Nikt mnie nie lubi

Gdy jako dziecko czułam się osamotniona, odrzucona, lub gdy użalałam się nad sobą, moja mama czasami próbowała podnieść mnie na duchu, śpiewając popularną piosenkę: „Nikt mnie nie lubi, wszyscy mnie nie znoszą. Chyba pójdę jeść robaki.” Gdy na mojej smutnej buzi pojawiał się uśmiech, pomagała mi zauważyć, że mam dużo szczególnych relacji i wiele powodów do wdzięczności.

Zmiana perspektywy

Moje rodzinne miasto nawiedziła najsurowsza od trzydziestu lat zima. Mięśnie bolały mnie od wielogodzinnego usuwania nieustannie sypiącego śniegu. Gdy zmęczona weszłam do domu po pozornie bezowocnym wysiłku i zrzuciłam buty, przywitało mnie ciepło kominka i moje dzieci, które wokół niego się zgromadziły. Gdy wyjrzałam przez okno z bezpiecznego schronienia, jakie dawał mi mój dom, moje spojrzenie na warunki atmosferyczne było zupełnie inne. Zamiast skupiać się na tym, ile pozostało mi jeszcze pracy, delektowałam się pięknem oszronionych gałązek i śniegową szatą, przykrywającą monotonny, zimowy pejzaż.

Powód do śpiewu

Gdy miałam trzynaście lat, moja szkoła wymagała, aby wszyscy uczniowie uczestniczyli w jednym z czterech kursów: finanse domowe, plastyka, chór i stolarka. Na pierwszej lekcji chóru instruktorka zapraszała każdego ucznia do pianina, by go przesłuchać i posadzić go w odpowiednim miejscu na sali, w zależności od skali głosu. Gdy przyszła kolej na mnie, kilkakrotnie zaśpiewałam zagrane przez nią dźwięki, ale nie zostało przydzielone mi żadne miejsce. Nauczycielka odesłała mnie natomiast do poradni, bym dowiedziała się, na jaki przedmiot mam chodzić. Od tamtej chwili czułam, że nie powinnam w ogóle śpiewać, i że nikt nie powinien słyszeć mojego głosu.

Co chcemy słyszeć?

Jako ludzie mamy skłonność do szukania informacji, które potwierdzają nasze opinie. Badania pokazują, że istnieje nawet podwójne prawdopodobieństwo, iż będziemy takich informacji poszukiwać. Gdy jesteśmy głęboko przekonani o słuszności własnego myślenia, nie chcemy, by nasze przekonania były podważane przez stanowisko przeciwne.

Czteroliterowa wiara

Ponieważ mam skłonność do pesymizmu, szybko wyciągam negatywne wnioski jakie będą konsekwencje różnych sytuacji w moim życiu. Gdy wkładam wysiłek w jakiś projekt, który nie przynosi rezultatu, szybko stwierdzam, że nie uda mi się żadne inne przedsięwzięcie, i—chociaż nie ma to żadnego związku—prawdopodobnie nigdy nie będę w stanie swobodnie dotknąć moich palców u nóg. A poza tym jestem straszną matką, która nie potrafi nic dobrze zrobić. Porażka w jednej dziedzinie niepotrzebnie wpływa na to, jak się czuję w innej.