Autor

Zobacz wszystkie
David H. Roper

David H. Roper

Twoje ulubione danie? – Pizza.

Twoje ulubione zajęcie? – Zawsze było to wędkowanie, a teraz przypuszczam, że czytanie

Twój ulubiony pisarz? – C. S. Lewis i Peter Kreeft.

Artykuły David H. Roper

Pomyśl o chmurach

Wiele lat temu, ja i moi chłopcy leżeliśmy w ogrodzie przyglądając się sunącym po niebie chmurom. „Tato”—spytał jeden z nich. „Dlaczego chmury płyną?” „Cóż, synu”—zacząłem, starając się zabrzmieć w bardzo uczony sposób, jednak po chwili zamilkłem. „Nie wiem”—przyznałem. „Ale dla ciebie tego się dowiem.”

Prawdziwy przyjaciel

Poeta Samuel Foss kiedyś napisał: „Pozwólcie mi mieszkać przy drodze i być przyjacielem człowieka (z książki „The House by the Side of the Road”). Oto kim chcę być—przyjacielem ludzi. Chcę być przy drodze i oczekiwać na zmęczonych wędrowców. Pragnę wypatrywać tych, którzy byli krzywdzeni i maltretowani przez innych i niosą w sobie ciężar zranionego i rozczarowanego serca, aby odżywić i odświeżyć ich zachęcającym słowem i pomóc im wrócić na ich drogę. Być może nie uda mi się „naprawić” ich problemów, ale mogę zostawić ich z błogosławieństwem.”

Pokochany na zawsze

Rzecz, która prawie graniczy z niemożliwością, to przeżycie dnia bez bycia obrażanym, lekceważonym czy w jakiś sposób poniżanym. Niekiedy czynimy to nawet wobec samych siebie.

Ulica Godliman

Spacerując po Londynie, moja żona Carolyn i ja natknęliśmy się na ulicę o nazwie Godliman Street. Powiedziano nam, że żył tu kiedyś człowiek, którego życie było tak pobożne, że ta ulica zaczęła być znana jako „that godly man’s street (ulica tego pobożnego człowieka)”. Przypomniało mi to pewną historię ze Starego Testamentu.

Radosny śmiech w ciemności

Gazeta Washington Post opublikowała artykuł pt. „Tech Titans` Latest Project: Defy Death” (Ostatni projekt tytanów technologii: pokonać śmierć). Jego autorka Ariana Cha pisze o Peterze Thiele i innych potentatach branży wysokich technologii i ich próbach wydłużenia życia człowieka w sposób nie znający praktycznie granic. Są gotowi wydać na ten cel miliardy dolarów.

Zacznij tam, gdzie jesteś.

Przeszedłem obok kwiatu samotnie rosnącego na łące i przypomniało mi się zdanie z wiersza Thomasa Graya: „Mały purpurowy kwiatek trwoni swe piękno w powietrzu pustyni”. Jestem pewien, że nikt nie widział tego konkretnego kwiatu przedtem i prawdopodobnie nikt go poza mną nie zobaczy. Co takie piękno robi w takim miejscu?—pomyślałem.

Pioruny i błyskawice

W iele lat temu wraz z przyjacielem łowiliśmy ryby na jeziorze, gdy zaczął padać deszcz. Skryliśmy się w pobliskiej kępie drzew, ale i tu deszcz nie dawał nam spokoju. Postanowiliśmy więc wycofać się i pobiec do samochodu. Właśnie otworzyłem jego drzwi, kiedy w kępę drzew uderzył piorun, który zdarł z nich liście i korę, a kilka gałęzi zaczęło się żarzyć. Następnie zapadła cisza.

Spontaniczne akty uprzejmości

Niektórzy mawiają, że amerykańska pisarka Anne Herbert była autorką sentencji: „Dopuszczaj się sporadycznych aktów uprzejmości i bezsensownych aktów piękna”, która w 1982 roku pojawiła się na serwetkach pewnej znanej restauracji. Od tego czasu, myśl ta była popularyzowana w filmie, literaturze i stała się częścią słownictwa współczesnych Amerykanów.

Krótki sen

Henry Durbanville, szkocki pastor z innej epoki, opowiada historię o starszej kobiecie ze swojej parafii, która mieszkała na odległych terenach Szkocji. Bardzo pragnęła zobaczyć Edynburg, lecz bała się podróży z powodu długiego, ciemnego tunelu, przez który musiała przejechać pociągiem.

Nieustająca dobroć

Gdy byłem dzieckiem, byłem zapalonym czytelnikiem książek L. Franka Bauma z serii Kraina Oz. Niedawno natknąłem się na opowieść Rinkiting w Oz z oryginalnymi ilustracjami. Śmiałem się ponownie ze staroświeckiego, dobrodusznego i niezrównanego króla Rinkitinka z całą jego praktyczną dobrocią. Najlepiej opisał to młody książę Inga: „Jego serce jest pełne dobroci i delikatności, a to coś daleko lepszego niż mądrość”.

Czerwony haczyk

Kilka lat temu natknąłem się na fragment dotyczący sztuki wędkarskiej w dziele z II wieku p.n.e autorstwa greckiego pisarza Aeliana: „Między Bereą i Tesaloniką płynie rzeka zwana Astraeus, a w niej ryby z nakrapianą skórą [pstrągi]”. Opisuje on „sidło na ryby, dzięki któremu łowiono te najlepsze. Do haczyka przyczepiano szkarłatną wełnę wraz z dwoma piórkami. Potem wrzucano sidło do wody, a ryby—przyciągnięte kolorem—podpływały, sądząc, że zdobędą pokarm” (O naturze zwierząt).

Wzgórze trudów

W ysoko na szczycie Jug Handle, w górach rozciągających się na północ od naszego domu w stanie Idaho, leży polodowcowe jezioro. Droga do niego prowadzi po stromym i odkrytym zboczu wśród skał i luźno leżących kamieni. Szczyt jest bardzo trudny do zdobycia.

Powiązane tematy

> Nasz Codzienny Chleb

Milczenie

Ciężarówki z pomocą humanitarną rozpędziły stadko kur, pasących się na gliniastej drodze ubogiej afrykańskiej wioski. Od razu zbiegła się tam ciżba bosonogich dzieciaków. Pojawienie się samochodu na tej wypłukiwanej przez deszcze drodze było tu zupełną rzadkością.

Kubek pocieszenia

Przyjaciółka wysłała mi pocztą zrobione przez siebie naczynia z gliny. Po otwarciu pudełka zobaczyłam, że kilka z tych cennych przedmiotów jest uszkodzonych. Jeden z kubków rozbił się na kilka dużych kawałków, wiele małych oraz kupkę glinianego pyłu.

Powód do uśmiechu

W miejscu pracy słowa zachęty mają duże znaczenie. To, jak pracownicy firmy ze sobą rozmawiają, przekłada się na satysfakcję klienta, zyski tej firmy i ocenę współpracowników. Badania dowodzą, że członkowie najbardziej efektywnych zespołów pracowniczych okazują sobie wzajemne uznanie sześć razy częściej niż dezaprobatę, niezgodę na coś czy sarkazm. Najmniej produktywne zespoły wykazują tendencję do używania prawie trzech negatywnych komentarzy na każdy komentarz pozytywny.