Autor

Zobacz wszystkie
David C. McCasland

David C. McCasland

Jeden zabawny fakt z Twojego życia? – W 1956 roku, byłem na koncercie Elvisa Presleya w Oklahoma City. Bilet wstępu kosztował $1.50!

Twoja ulubiona potrawa? – Lody

Twoje ulubione zajęcie? – Opowiadanie historii

Twój ulubiony pisarz? – William Zinsser (On Writing Well i inne książki).

Artykuły David C. McCasland

Modlitwa przebaczenia

W roku 1960 sześcioletnia Ruby Bridges była pierwszym afroamerykańskim dzieckiem, które w pełni zintegrowało się ze szkołą podstawową dla białych na amerykańskim Południu. Przez wiele miesięcy policja federalna musiała codziennie ją eskortować i mijać po drodze tłumy gniewnych rodziców, rzucających przekleństwami, groźbami i wyzwiskami. Po dotarciu na miejsce, siadała w klasie sam na sam z Barbarą Henry, jedyną nauczycielką, która zgodziła się ją uczyć. Rodzice innych uczniów natomiast nie pozwalali, by ich dzieci uczęszczały do szkoły razem z Ruby.

Odległa kraina

Amy Carmichael (1867-1951) była znana z ratowania osieroconych dziewcząt w Indiach i dawania im nowego życia. Podczas swojej wyczerpującej pracy miewała chwile, które określała jako „momenty wizji”. W swojej książce pt. Gold by Moonlight (Złoto w świetle księżyca), napisała: „W czasie gwarnych dni możemy niemal dostrzec widok ‘odległej krainy’. Stajemy wówczas w miejscu, pod wrażeniem tego, co widzimy.”

Wezwanie mądrości

Malcolm Muggeridge, znany brytyjski dziennikarz i krytyk społeczny, uwierzył w Chrystusa w wieku sześćdziesięciu lat. Na swoje 75 urodziny spisał 25 wnikliwych spostrzeżeń na temat życia. Jedno z nich brzmiało: „Nigdy nie spotkałem zamożnego człowieka, który jest szczęśliwy, a tylko sporadycznie napotykałem na biedaków, którzy nie chcieli stać się zamożnymi.”

Sztuka przebaczania

Pewnego popołudnia spędziłem dwie godziny na wystawie sztuki pt. Ojciec i jego dwóch synów: sztuka przebaczania, która skupiała się na przypowieści Jezusa o marnotrawnym synu (patrz: Ew. Łukasza 15:11-31). Szczególnie uderzający był dla mnie obraz Edwarda Rojasa—Syn Marnotrawny. Przedstawia on krnąbrnego syna, wracającego do domu w łachmanach i ze zwieszoną głową. Zostawiając za sobą krainę śmierci, wstępuje na drogę, na której widać biegnącego ku niemu ojca. U dołu obrazu widnieją słowa Jezusa: „A gdy jeszcze był daleko, ujrzał go jego ojciec i użalił się.” (w. 20)

Siła przykładu

Moje próby reperowania przedmiotów w naszym domu zwykle kończą się zapłaceniem komuś innemu by naprawił wyrządzone przeze mnie szkody. Ostatnio jednak pomyślnie zreperowałem domowe urządzenie, obserwując film na You Tube, na którym pewien człowiek demonstrował krok po kroku jak to uczynić.

Współdziałanie

Dlaczego ponad pięć milionów ludzi rocznie płaci pieniądze by przebiec kilka kilometrów trasy z przeszkodami, pokonując pionowe ściany, czołgając się po błocie i wspinając wewnątrz pionowej rury, z której leje się na nich woda? Niektórzy widzą w tym osobiste wyzwanie by pobić rekord wytrzymałości lub przezwyciężyć własny strach. Dla innych natomiast atrakcją jest walka zespołowa, gdy zawodnicy nawzajem sobie pomagają. Pewna osoba nazwała zawody „strefą bez oskarżeń”, gdy ludzie sobie obcy próbują wspierać się w dobiegnięciu do mety (Stephanie Kanowitz, The Washington Post).

Nasz pewny fundament

Przez wiele lat mieszkańcy naszego miasta budowali i kupowali domy na terenach zagrożonych osuwaniem się ziemi. Niektórzy z nich byli świadomi ryzyka niestabilnego gruntu, a innym nikt o tym nie powiedział. „Czterdzieści lat ostrzeżeń geologów oraz przepisy miejskie zapewniające bezpieczne budowanie domów” pominięto lub zignorowano (The Gazette, Colorado Springs, 27 kwietnia, 2016). Widoki z wielu willi były przepiękne, lecz grunt pod nimi groził katastrofą.

Problem z dumą

Ludzie, którzy osiągają nadzwyczajną sławę lub uznanie jeszcze przed śmiercią, często określani są jako „chodzące legendy”. Pewien znajomy, który zawodowo grał w koszykówkę, powiedział mi, że w świecie sportu spotkał wiele osób będących „legendą we własnej głowie”. Pycha zniekształca nasz własny obraz, podczas gdy pokora daje nam realistyczne spojrzenie na samych siebie.

Jak małe dziecko

Wiele lat temu, gdy skończyliśmy modlitwę z naszą dwuletnią córeczką przed położeniem jej do łóżka, zostaliśmy zaskoczeni jej pytaniem: „Mamusiu, gdzie jest Jezus?”

Opóźnienia

Awaria globalnego systemu komputerowego sprawia, że odwoływane są loty samolotów, a setki tysięcy pasaże rów koczują na lotniskach. W czasie burz śnieżnych liczne wypadki samochodowe doprowadzają do zamknięcia autostrad. Osoba, która obiecuje, że „natychmiast” napisze odpowiedź, zawodzi. Opóźnienia mogą wywoływać złość i frustrację. Jako wyznawcy Jezusa, mamy jednak przywilej korzystania Jego pomocy.

Poszukiwanie jedności

Gdy dorastałem w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku, nigdy nie kwestionowałem rasizmu ani segregacji obecnych w codziennym życiu miasta, w którym mieszkaliśmy. W szkołach, restauracjach, środkach transportu i poszczególnych dzielnicach, ludzie o różnym kolorze skóry byli od siebie oddzielani.

Jedno imię

Kleopatra, Galileusz, Szekspir, Elvis, Pele. Są oni wszyscy tak znani, że aby ich rozpoznać, wystarczy wymienić tylko samo imię lub nazwisko. Stali się sławni w dziejach za to, kim byli i czego dokonali. Istnieje jednak jeszcze inne imię, które znacznie je wszystkie przewyższa!