Autor

Zobacz wszystkie
Cindy Hess Kasper

Cindy Hess Kasper

Jeden zabawny fakt z Twojego życia? – Mam 56 zwierzaków domowych: pies border collie, drugi golden retriever i 54 japońskie karpie koi (na tę chwilę)

Twoja ulubiona potrawa? – Gorący chleb prosto z pieca posmarowany prawdziwym masłem

Twoje ulubione książki? – Biografie i powieści historyczne.

Artykuły Cindy Hess Kasper

Ojciec doskonały

Mój ojciec kiedyś mi wyznał: „Kiedy dorastałaś, rzadko byłem w domu”. Ja tego nie pamiętam. Poza tym, że zawsze pracował na cały etat, w niektóre wieczory go nie było, bo prowadził próby chóru w kościele, a niekiedy, jako członek męskiego kwartetu, na tydzień lub dwa wyjeżdżał. Jednak przez wszystkie ważne (i mniej ważne) chwile mojego życia był obok mnie.

Postawy serca

Kiedy mój mąż gra na harmonijce ustnej w czasie nabożeństw, zauważyłam, że niekiedy zamyka oczy. Mówi, że pomaga mu to skupić się i odizolować od wszystkiego, co rozprasza, aby jak najlepiej zagrać. Wówczas koncentruje się tylko na tym, żeby jego instrument, muzyka i on sam doskonale chwalili Boga.

Gdy nadchodzi poranek

Kiedy zatrzymaliśmy się na nocleg w zajeździe pod Monachium, była bardzo późna pora. Ucieszyło nas niezwykle, że nasz przytulny pokój ma balkon, mimo że gęsta mgła całkowicie uniemożliwiała widzenie czegokolwiek po zmroku. Kiedy jednak kilka godzin potem wzeszło słońce, mglista zasłona zaczęła zanikać. Wtedy mogliśmy zobaczyć to, co było zakryte nieprzeniknioną zasłoną mgły zeszłego wieczoru, a była to idylliczna sceneria—spokojna i bujnie porośnięta zielenią łąka, na niej pasące się owce z pobrzmiewającymi na szyjach dzwonkami, a nad nią wielkie białe chmury, które wyglądały dokładnie tak, jak kolejne owce, duże i puszyste!

Ktoś popełnił błąd

„Ktoś popełnił błąd”—powiedział dyrektor naczelny podczas rozmowy o nielegalnych działaniach, w które zaangażowała się jego firma. Wyglądało na to, że ma poczucie żalu jednak nie potrafił się przyznać, że za cokolwiek w tej sprawie odpowiada osobiście.

W okowach miłości

W   czerwcu 2015 roku służby miejskie Paryża usunęły 45 ton kłódek z poręczy mostu dla pieszych zwanego Pont des Arts. W romantycznym geście pary grawerowały na nich swoje inicjały, przyczepiały do poręczy, zatrzaskiwały je, a kluczyki wrzucały do Sekwany.

Sława i pokora

W ielu z nas ma obsesję na punkcie sławy—albo własnej, albo innych ludzi, których życie szczegółowo śledzimy. Międzynarodowe promocje książek i filmowe tournée. Występy w talk show. Miliony fanów na Twitterze.

Pitna książka

Ponieważ w pewnych częściach świata trudno jest znaleźć czystą wodę pitną, organizacja zwana „Wodą życia” stworzyła wspaniały wynalazek określany jako „Pitna książka”. Stronice książki powleczone zostały srebrną warstwą nanocząsteczek, które mogą przefiltrować 99,9 procent szkodliwych bakterii. Każda wydzierana kartka może być użyta do przefiltrowania nawet stu litrów wody za cenę jedynie czterech pensów za stronę.

Przygotowania

Gdy przyglądaliśmy się ciału mojego teścia leżącego w trumnie w domu pogrzebowym, jeden z jego synów przyniósł młotek swojego ojca i położył go przy jego złożonych dłoniach. Kilka lat później, gdy zmarła moja teściowa, jedno z dzieci włożyło do jej dłoni zestaw do szydełkowania. Te miłe gesty przyniosły nam pociechę, gdy wspominaliśmy jak często posługiwali się tymi narzędziami w swoim życiu.

Pamiętając . . .

T rudnym aspektem starzenia się jest lęk przed demencją i utratą krótkoterminowej pamięci. Dr Benjamin Mast, specjalista od choroby Alzheimera, podnosi nas na duchu. Mówi, że mózgi pacjentów są tak przyzwyczajone do utartych ścieżek, że często gdy pacjenci słyszą stary hymn, przyłączają się i śpiewają każde słowo. Sugeruje on, że duchowe dyscypliny takie jak czytanie Pisma Świętego, modlitwa i śpiewanie hymnów, sprawiają, że prawda „zakorzenia się” w naszych mózgach i w razie potrzeby jest dla nas dostępna.

Widoczna słabość

Gdy po kilku tygodniach od operacji ramienia wyszłam ze szpitala, odczuwałam lęk. Czułam się bezpiecznie, gdy posługiwałam się temblakiem. Zarówno chirurg jak i fizjoterapeuta powiedzieli mi jednak, abym przestała go nosić. Wówczas przeczytałam zdanie: „Noszenie temblaka nie jest na tym etapie wskazane, za wyjątkiem zagrożenia spowodowanego niekontrolowanymi sytuacjami”. To było to! Obawiałam się, że jakaś entuzjastyczna osoba mocno mnie uściśnie lub nieświadomy znajomy przypadkowo na mnie wpadnie. Ukrywałam rękę za delikatnym bandażem z obawy przed urazem.

Masz cel

Pewnego upalnego dnia w zachodnim Teksasie moja siostrzenica Vania zobaczyła stojącą obok skrzyżowania kobietę, która trzymała w ręku tabliczkę z napisem. Gdy podjechała bliżej usiłowała go przeczytać sądząc, że była to prośba o jedzenie lub pieniądze. Jednak były tam słowa, które ją bardzo zaskoczyły:

Nowy początek

Kiedy dorastałam, jedną z moich ulubionych książek była Ania z zielonego wzgórza. W jednym ze świetnych jej fragmentów Ania, piekąc ciasto, przez pomyłkę zamiast wanilii dodaje do niego lekarstwo na skórę. Po chwili, do swojej z natury surowej opiekunki Maryli, z nadzieją w głosie mówi: „Czy to nie jest miłym pomyśleć, że jutro to nowy dzień, w którym nie popełniliśmy jeszcze błędów?”

Powiązane tematy

> Nasz Codzienny Chleb

Milczenie

Ciężarówki z pomocą humanitarną rozpędziły stadko kur, pasących się na gliniastej drodze ubogiej afrykańskiej wioski. Od razu zbiegła się tam ciżba bosonogich dzieciaków. Pojawienie się samochodu na tej wypłukiwanej przez deszcze drodze było tu zupełną rzadkością.

Kubek pocieszenia

Przyjaciółka wysłała mi pocztą zrobione przez siebie naczynia z gliny. Po otwarciu pudełka zobaczyłam, że kilka z tych cennych przedmiotów jest uszkodzonych. Jeden z kubków rozbił się na kilka dużych kawałków, wiele małych oraz kupkę glinianego pyłu.

Powód do uśmiechu

W miejscu pracy słowa zachęty mają duże znaczenie. To, jak pracownicy firmy ze sobą rozmawiają, przekłada się na satysfakcję klienta, zyski tej firmy i ocenę współpracowników. Badania dowodzą, że członkowie najbardziej efektywnych zespołów pracowniczych okazują sobie wzajemne uznanie sześć razy częściej niż dezaprobatę, niezgodę na coś czy sarkazm. Najmniej produktywne zespoły wykazują tendencję do używania prawie trzech negatywnych komentarzy na każdy komentarz pozytywny.