Autor

Zobacz wszystkie
David Roper

David Roper

Twoje ulubione danie? – Pizza.

Twoje ulubione zajęcie? – Zawsze było to wędkowanie, a teraz przypuszczam, że czytanie

Twój ulubiony pisarz? – C. S. Lewis i Peter Kreeft.

Artykuły David Roper

Spontaniczne akty uprzejmości

Niektórzy mawiają, że amerykańska pisarka Anne Herbert była autorką sentencji: „Dopuszczaj się sporadycznych aktów uprzejmości i bezsensownych aktów piękna”, która w 1982 roku pojawiła się na serwetkach pewnej znanej restauracji. Od tego czasu, myśl ta była popularyzowana w filmie, literaturze i stała się częścią słownictwa współczesnych Amerykanów.

Krótki sen

Henry Durbanville, szkocki pastor z innej epoki, opowiada historię o starszej kobiecie ze swojej parafii, która mieszkała na odległych terenach Szkocji. Bardzo pragnęła zobaczyć Edynburg, lecz bała się podróży z powodu długiego, ciemnego tunelu, przez który musiała przejechać pociągiem.

Nieustająca dobroć

Gdy byłem dzieckiem, byłem zapalonym czytelnikiem książek L. Franka Bauma z serii Kraina Oz. Niedawno natknąłem się na opowieść Rinkiting w Oz z oryginalnymi ilustracjami. Śmiałem się ponownie ze staroświeckiego, dobrodusznego i niezrównanego króla Rinkitinka z całą jego praktyczną dobrocią. Najlepiej opisał to młody książę Inga: „Jego serce jest pełne dobroci i delikatności, a to coś daleko lepszego niż mądrość”.

Czerwony haczyk

Kilka lat temu natknąłem się na fragment dotyczący sztuki wędkarskiej w dziele z II wieku p.n.e autorstwa greckiego pisarza Aeliana: „Między Bereą i Tesaloniką płynie rzeka zwana Astraeus, a w niej ryby z nakrapianą skórą [pstrągi]”. Opisuje on „sidło na ryby, dzięki któremu łowiono te najlepsze. Do haczyka przyczepiano szkarłatną wełnę wraz z dwoma piórkami. Potem wrzucano sidło do wody, a ryby—przyciągnięte kolorem—podpływały, sądząc, że zdobędą pokarm” (O naturze zwierząt).

Wzgórze trudów

W ysoko na szczycie Jug Handle, w górach rozciągających się na północ od naszego domu w stanie Idaho, leży polodowcowe jezioro. Droga do niego prowadzi po stromym i odkrytym zboczu wśród skał i luźno leżących kamieni. Szczyt jest bardzo trudny do zdobycia.

Kolejne etapy

T rzydziesty trzeci rozdział IV Księgi Mojżeszowej jest fragmentem biblijnym, który możemy pominąć bez głębszej refleksji. Znajduje się w nim głównie długa lista miejsc, w których zatrzymywał się Izrael w czasie wędrówki z Ramzes w Egipcie aż do równin Moabu. Fragment musi być jednak istotny, gdyż jako jedyny zawiera słowa: „Na rozkaz Pana Mojżesz spisał . . .” (w. 2).

Mój dar

W iele lat temu napisałem artykuł o mojej kolekcji lasek i zastanawiałem się, czy pewnego dnia sam z nich nie skorzystam. Ten dzień w końcu nadszedł. Problemy kręgosłupa i neuropatia zmusiły mnie do pchania przed sobą trójkołowego chodzika. Nie mogę wybierać się na wędrówki, łowić ryb czy wykonywać wiele innych rzeczy, które niegdyś przynosiły mi radość.

Pustynia

Książka pt. Desert Solitaire jest osobistą opowieścią Edwarda Abbeya o jego pracy jako strażnika leśnego na terenie nazywanym obecnie Arches National Park w stanie Utah. Jest to lektura warta polecenia choćby ze względu na błyskotliwy język i żywe opisy południowo-zachodnich obszarów USA.

Jak rzeźbić kaczkę

W raz z moją żoną Carolin, spotkaliśmy Phippsa Festusa Bourne’a w roku 1995 w jego warsztacie w Wirginii. Bourne, zmarły w roku 2002, był mistrzem rzeźbiarstwa, a jego dzieła niemal dokładnie odwzorowywały prawdziwe przedmioty. „Rzeźbienie kaczki jest proste”—powiedział. „Po prostu przyglądam się kawałkowi drewna, zapamiętuję jak wygląda kaczka, a potem odcinam wszystko, co nie jest do niej podobne”.

Olbrzymy

Po dwuletnim obozowaniu Izraela pod górą Synaj, nadszedł czas jego wejścia do Kanaanu—kraju przyobiecanego im przez Boga. Pan nakazał Izraelitom by wysłali dwunastu szpiegów oraz ocenili ziemię i jej mieszkańców. Gdy ci zobaczyli siłę Kananejczyków i rozmiary ich miast, dziesięciu z nich powiedziało: „Nie możemy!” Dwóch natomiast rzekło: „Możemy”.

Wzmacnianie serca

Ośrodek fitness w sąsiedztwie, gdzie ćwiczyłem przez całe lata, został zamknięty w zeszłym miesiącu. Musiałem przenieść się do nowej siłowni. Poprzednie miejsce było ciepłe i przyjazne. Schodziło się tam wielu ludzi, którzy podczas ćwiczeń chętnie ze sobą rozmawiali. Rzadko mieliśmy okazję by się spocić. Nowa siłownia jest zaawansowanym ośrodkiem, pełnym poważnych mężczyzn i kobiet, którzy bardzo serio traktują rozwijanie swojego ciała. Przyglądam się im, jak wkładają wiele wysiłków i dużo ćwiczą. Ich ciała są silne. Zastanawiam się jednak, czy ich serca wzmacniane są łaską.

Hoo-ah!

Żołnierze armii amerykańskiej zaczęli kiedyś stosować dość gardłowy okrzyk, kiedy jako oddział wojska chcieli wyrazić zbiorową aprobatę. Jest to coś co brzmi mniej więcej jak przeciągłe „huuaa” (ang: hoo-ah). Pierwotne tego znaczenie nie jest już znane, choć niektórzy uważają, że wywodzi się z akronimu HUA—Heard (usłyszane), Understood (zrozumiane) i Acknowledged (Przyjęte do wiadomości). Z okrzykiem tym spotkałem się po raz pierwszy podczas podstawowego szkolenia wojskowego.

Powiązane tematy

> Nasz Codzienny Chleb

Długi cień

Kilka lat temu, moja żoną i ja przebywaliśmy w wiejskim zajeździe na odludnych terenach Yorkshire Dales w Anglii. Były tam też cztery pary Brytyjczyków, których przedtem nie znaliśmy. Siedząc razem w salonie przy poobiedniej kawie zaczęliśmy zapoznawczą pogawędkę zadając oczywiście pytanie: ‚Co robisz zawodowo? Gdzie pracujesz?’ Byłem wówczas rektorem Moody Bible Institute w Chicago i sądziłem, że nikt z naszych rozmówców nie wie nic ani o tej uczelni, ani jej założycielu D. L. Moody’m. Kiedy wspomniałem je nazwę, odpowiedź była natychmiastowa i dość zaskakująca: „Moody i Sankey. Ten Moody?” Inny z gości dodał: „Mieliśmy śpiewnik autorstwa Sanky’ego i nasza rodzina często gromadziła się wokół pianina, by z niego śpiewać”. Byłem zachwycony! Ewangelista Dwight Moody i związany z nim muzyk Ira Sankey sto dwadzieścia lat temu organizowali nabożeństwa ną wyspach brytyjskich, a ich wpływ nadal można tu dostrzec.

Znaleźć życie

Słowa ojca Ravi’ego potrafiły głęboko ranić „Jesteś kompletnym nieudacznikiem. Przynosisz nam wstyd”. W porównaniu ze swoim uzdolnionym rodzeństwem, Ravi był postrzegany jako plama na honorze rodziny. Próbował wyróżnić się w sporcie i miał w tym pewne sukcesy, ale nadal czuł się kimś gorszym. Ciągle zastanawiał się: Co ze mnie będzie? Naprawdę jestem całkowitym nieudacznikiem? Można jakoś bezboleśnie zakończyć to życie? Takie myśli prześladowały go, ale z nikim o tym nie rozmawiał. W jego kręgu kulturowym takich rozmów nikt nie inicjował. Obowiązywała tam zasada, „swoje problemy zachowaj dla siebie, a ludziom mów, że wszystko idzie świetnie.

Dolina błogosławieństw

Francuski malarz Henri Matisse miał odczucie, że dzieła, jakie stworzył w ostatnich latach życia najlepiej go wyrażały. W tym czasie eksperymentował z nowym stylem, tworząc pełne kolorów, olbrzymie obrazy, gdzie skrawki papieru zastępowały farbę. Tymi jaskrawymi scenami ozdobił ściany swojego pokoju. Było to dla niego ważne, bo zdiagnozowano u niego raka i często nie opuszczał łóżka.